U mnie drugi rok siedzi wosk w 30-sto letnim samochodzie i narazie wydaje się być w porządku. Zastanawiam się tylko ile on wytrzymuje tzn. co jaki czas trzeba zaaplikować nową warstwę/porcję, bo stara zwietrzała, wykruszyła się lub straciła właściwości?
A co do samej chemii - jest coś konkretnego godnego polecenia? Wosk polecił mi starej daty blacharz, który robił mi kilka rzeczy w samochodzie. Mechanik natomiast powiedział, że może być (podpytałem również w warsztacie w którym robiłem konserwację podłogi o opinię) i dlatego się zdecydowałem.