Witam,
Toyota Yaris , 2006, 1.3, przebieg 145 tyś.km
Okolo 22.08.25, ( temperatura powietrza około 25 stopni C.)po zatankowaniu paliwa do pełna ( tankowanie pod sam korek aż do odbicia pistoletu kilkukrotnego- robiłem już tak kilka razy na przestrzeni roku) zauważyłem wyciek paliwa pod tylnym lewym kołem. Wyciek był od górnej części wlewu paliwa. Patrząc od dołu to wlewu paliwa był zawilgocony co powodowało kapiące na szosę paliwo. Wyleciało około 150ml paliwa na szosę przez około 10 godz.. Zauważyłem też że wskaźnik paliwa szybciej spadał niż zwykle. Mechanik wymienił caly wlew paliwa od korka aż po bak twierdząc że to przyczyna. Po dwóch dniach po naprawie pojawił się zapach benzyny przy tylnym lewym kole i znów kapiące paliwo z górnych części wlewu paliwa aż na szose. Przez kolejne dwa tygodnie ( temperatura powietrza około 20 stopni) nic się nie działo. Gdy temperatura na zewnątrz wzrosla znów się pojawił zapach paliwa, i patrząc od dołu ( od strony koła) na wlew paliwa jest on wilgotny jakby znów wydostawało się paliwo. Zauważyłem że po odkręceniu korka paliwa ( około 1/2 baku) jest duże podciśnienie...syczenie głośne).
Pozatym w tym czasie ( przed wizytą u mechanika) jadąc autem, zaczęło slabacvi przerwało pracę silnika kilka razy jadąc dalej. Stało się to tylko raz akurat w tym okresie gdy był problem z wyciekiem. Na dzień dzisiejszy innych objawów auto nie ma. Gdzie może tkwić przyczyna...na myśl przychodzi problemy z ciśnieniem paliwa: filtr oparów paliwa( który jest widoczny nachylając się pod tylnym zderzakiem z lewej strony) lub zawór oparów paliwa...proszę o pomoc w celnym zdiagnozowaniu przyczyny, gdyż wymiana wlewu paliwa była zbędna.