Dzień dobry wszystkim,
Proszę o pomoc. Toyota Yaris, 2007, P9, 1.0 vvti. Przebieg: ok. 180 tys.
Historia problemu:
Samochód zgasł i nie chciał zapalić. Po wielu próbach gdy w końcu zapalił, na biegu jałowym się dławił, przy próbie jazdy gasł po kilkunastu metrach.
Odholowany do mechanika. W komputerze zero błędów (przed jazdą próbną).
Wymieniona została sonda lambda oraz świece. Na moją prośbę wyczyszczono też przepustnicę (jak się potem okazało - bez jej demontażu).
Było nieco lepiej (odpalał), ale podczas jazdy nadal się dławił i gasł. Mechanik twierdzi, że podczas jazdy próbnej, podczas dławienia wyskoczył jakiś błąd sterownika silnika (nie znam kodu błędu). Poza tym czysto w komputerze, brak błędów.
Sugerował, że być może uszkodzony sterownik silnika i że niestety u niego tego się nie naprawi.
Odebrałem samochód w takim stanie. Odłączyłem komputer na 20-30 minut, odpaliłem ponownie i zostawiłem na wolnych obrotach (amatorska próba adaptacji przepustnicy). Po tym było zdecydowanie lepiej, ale samochód nadal sporadycznie dławi się dalej (głównie przy prędkościach ok. 120 km/h na ekspresówce). Jest to coś podobnego do tego ale nie tak gwałtowne, po prostu się dusi:
https://www.youtube.com/watch?v=oB7tyZmfUQU&t=142sPo kilku sekundach odpuszcza i jedzie dalej. Raz też po prostu zgasł podczas postoju przed pasami.
Podejrzewając katalizator dałem do prześwietlenia kamerą, diagnoza: sprawny.
Rozmawiałem z emerytowanym mechanikiem z rodziny, sugerował czujnik położenia wału, ewentualnie czujnik położenia wałka rozrządu. Sam myślałem o pompie paliwa albo przepustnicy (silniku krokowym), ale jestem amatorem i naprawdę nie wiem już co o tym myśleć.
Nie wiem czy to ważne, ale od ponad roku sporadycznie potrafił przy ruszaniu mieć serię szarpnięć mimo wciśniętego gazu - nawet podejrzewałem że coś z pedałem gazu jest. Byłem nawet w ASO na akcji serwisowej bo podczas corocznego przeglądu technicznego twierdzili że taka akcja na pedał gazu jest, ale nie polepszyło to sprawy, powiedziałbym - pogorszyło. Niemniej auto przejechało rok po tej akcji.
Cewki nie były wymieniane odkąd mam to auto, ale nie ma błędów z nimi związanymi.
Bardzo proszę o pomoc i wskazanie co robić. Z góry dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie.
PS. W komputerze czysto - brak błędów.