to częsty zarzut wobec Android Auto: interfejs jest ściśle skalowany i narzucony przez Google, a nie przez producenta auta.
AA nie renderuje się jak „aplikacja”, tylko wysyła kompozycję kafelków (template) do tzw. Car Host UI, który decyduje, jak to rozłożyć na ekranie. Dlatego w autach z panoramicznymi ekranami (np. VW, Skoda, Hyundai, BMW) mapa wygląda jak mały widget w ramce — bo host ogranicza proporcje, by nie naruszyć „safety zone” wg wytycznych UNECE i Google’a.
To nie do obejścia CSS-em, bo layout jest tworzony po stronie systemu infotainment, nie telefonu.
Ale są pewne półlegalne obejścia:
AA AIO Tweaker (root) – pozwala włączyć eksperymentalny „wide mode” w niektórych konfiguracjach (większy obszar mapy, czasem pełny ekran).
CarStream / Fermata Auto / Screen2Auto (root lub patch AA) – pozwalają rzucić dowolny obraz (np. Google Maps pełnoekranowo) jako „mirror”.
AA Mirror Plus – działa podobnie, ale wymaga wyłączenia weryfikacji podpisu i aktywacji trybu deweloperskiego AA.
Niektóre head unity (np. te na Androidzie 9+) dają się oszukać przez modyfikację DPI lub rozdzielczości w trybie „AA developer”, dzięki czemu layout się rozciąga bardziej.