jak w temacie - klekotanie słychać w lewym przdnim kole na wertepach, wystarczy lekko przyhamować (ba nawet położyć nogęlekko na hamulcu i cisza). Tymczasem zarówno zacisk lewy jak i prawy siedzi prawidłowo. Kloce starte w jakiś 30%. Pytanie do Was, czy dobrze myślę, czy być może klekocze coś innego. Byłem na przeglądzie ostatnio - wymieniłem łącznik stabilizatora bo były na nim luzy, ale stukanie nie znikło. Czekam jeszcze na amory, ale zastanawiam sięczy wymiana amorków uciszy to stukanie (na pewno poprawi komfort jazdy bo fura lata po drodze jak karawan). Sforznie, tuleje wahacza trzymają. Co myślicie?