Rocznie tylko 10 tyś km w tym parę dłuższych tras ponad 200 km , ale nawet jak jechałem niedawno trasę 650 km to też ładował ciągle 12,8. Dzisiaj dobroci już nie było - zaczął ładować 14,6 i za chwilkę po około 1 km było już 12,8V. Może programista doszedł do wniosku, że jeden dzień szczęścia na rok wystarczy :( No słabo im to wyszło i tyle !