Byłem wczoraj. Czas trwania u mnie to od 12.30 do 16.00. Przy okazji poprosiłem o sprawdzenie akumulatora po 1,5 roku bo pojawił mi się komunikat o słabym naładowaniu baterii. Powiedziano mi, że w trakcie programowani zegarów i sterownika nie mogą naładować akumulatora. Przy odbiorze auta powiedziano mi, że sprawdzili "na szybko" i mam 65% naładowania ale dokładna diagnostyka trwa 5 godzin (2 krotne sprawdzenie po naładowaniu) i muszę się na to ponownie umówić. Wtedy podejmą decyzję czy akumulator zostaje czy będzie wymieniony. Zapewnili mnie, że na ten czas dostanę auto zastępcze. Na razie ładuję aku w garażu i zobaczę co dalej, czy komunikat będzie mi się powtarzał. Pozdrawiam.
Uzupełnienie.
Wczoraj od dilera do domu mam 120km. Wracam z garaż akumulator naładowany. Zaglądam do apki i co widzę? Komunikat z dzisiaj o godz 7.20 a więc przed podpięciem prostownika o godz 10.00
"Akumulator rozruchowy jest mocno rozładowany, a jego sprawność rozruchowa jest zagrożona, jednak nadal można prowadzić pojazd. Aby naładować akumulator, należy jeździć przez co najmniej 30 minut."
Ja wracałem wczoraj 120 km przez 2 godz. a KOMUNIKAT MAM Z DZISIAJ Z 7.20.
ORAZ kolejny komunikat w aplikacji:
" Niski poziom naładowania... Akumulator rozruchowy jest mocno rozładowany, a jego .... 3 grudnia 2025"
Czyli co? Wypścili mnie z serwisu uprzednio rozładowując mi akumulator? A on przez 2 godz. jazdy się nie naładował?
Co o tym myślicie.
Pozdrawiam