Nowa Toyota RAV4 2026 prawdopodobnie spodoba się wielu klientom, ale jak zawsze są plusy i minusy. Wielu na nią długo czekało i pewnie będą chętni zamienić stary model na nowy lub jako następną Toyotę w rodzinie. To co teraz wiemy to będzie miała nowy system multimedialny z personalizowanym ekranem, nową platforma oprogramowania, która będzie się aktualizować OTA, nowy wystrój wnętrza (szczególnie przód). Układ hybrydowy HEV i standardowe systemy bezpieczeństwa już są znane użytkownikom więc nie będzie jakiegoś zaskoczenie, PHEV pewnie większy zasięg na elektryku, może poprawią komfort jazdy (wygłuszenie) ale to wszystko dowiemy się od pierwszych "prywatnych" użytkowników tego modelu bo teraz to same echy i achy jak to zawsze przy nowym modelu.
Nowa generacja ma wyższe ceny niż poprzednia, co nie wszystkim się spodoba — niektórzy klienci mogą uznać, że konkurencja (w tym chińska) oferuje więcej „za mniej”, ale to kwestia co dla niego jest priorytetem. Część entuzjastów (w tym ja) uważa, że może warto lepiej trochę poczekać i nie kupować od razu pierwszego rocznika nowego modelu — zwłaszcza jeśli dużo elektroniki i nowego oprogramowania, zanim wyjdą pierwsze poprawki tzw. początkowe „dziecięce choroby” nowej generacji.
Mnie także nieraz niektóre nowe modele nie podobają się zaraz po premierze, ale z biegiem czasu (więcej obycia z autem w internecie, w testach, na ulicy) człowiek jakoś akceptuje nową sylwetkę i już tak nie raz bywało, nawet zaczyna to auto się podobać.
Wygląd to kwestia gustu (z tym za bardzo się nie dyskutuje), za to za miesiąc dwa zobaczymy czy technologicznie coś nowego/lepszego nam zaoferuje.
