Oglądałem dzisiaj w salonie executive, taką wersję jak zamówiłem, i powiem szczerze że jest rozczarowanie, ten plastik wszechobecny jest twardy i wygląda to słabo, nie spodziewałem się że będzie tak źle, samochód jest ładny z zewnątrz brak zastrzeżeń, lecz wnętrze wykończone na poziomie Fiata panda. Mam teraz duży dylemat czy rezygnować i szukać czegoś innego, niewiem czy będę potrafił się pogodzić z tak surowym wnętrzem:(
A co niby rozważasz w zamian? Jakie widzisz alternatywy dla tego auta?
W grę wchodzi Volvo Xc60 z rocznika 2025, albo Lexus NX z rocznika 23 lub 24, bo nie chciałbym przekraczać budżetu na Rav4 (zakup za gotówkę)
zawiodłem się tym wykończeniem wnętrza, bo samochód mi się podoba i ciężko jest teraz podjąć odpowiednią decyzję .
Znam 2 osoby, które powiedziały "nigdy więcej Volvo". Coś tam z dieslowskimi silnikami nie halo było, obsługa w serwisie koszmarna ponoć, do tego droga eksploatacja.
Co do Lexusów.. no cóż, skoro wolisz "prestiż" i markę premium, to nie ma o czym gadać

Skóra, przeszycia, wyciszenie - no w środku piękne są, prawda... Cichutkie.. Niestety, eksploatacja potem też jest "premium"

Z wierzchu już jednak, jak dla mnie, trochę trącą myszką - są jakby z poprzedniej epoki.. takie bardzo zachowawcze, nudne.. Jeśli chodzi o niezawodność to jest raczej porównywalnie do Toyoty.
Dla mnie nowe auto, to jednak nowe auto.
Do tego w RAVce będą najnowsze systemy bezpieczeństwa i te wszystkie "gwizdki i dzwonki", których w Lexie z 23 roku po prostu nie ma.
Tak, wykończenie w środku jest "poprawne", smutne, choć z jasną podsufitką i jasną skórą wygląda lepiej.
Za to jest wydajny napęd, rozsądne ceny serwisu/przeglądów i w stosunku do Volvo znacznie lepiej co do niezawodności.
Nie rezygnowałbym.
Ale to ja, Ty możesz mieć inne priorytety.