@Andrzej1158 - pewnie, że można to nazwać FL, a nie nowym modelem. Lecz to nie będzie tylko delikatny FL, jak piszesz. Zmiany będą bardzo duże. Wnętrze ma wyglądać podobnie do nowego ES. Będzie nowa deska rozdzielcza, będzie nowy ekran centralny, będzie nowy infotainment i przede wszystkim będzie nowa generacja silnika hybrydowego, nowsza od tej z RAV4. Zagadką pozostaje moc silnika. O zmianach zewnętrznych nie piszę, ponieważ mają być one faktycznie kosmetyczne. Dlatego też ja nazywam NX bardziej nowym modelem, a nie FL.
Firma Lexus nazywa to liftem, więc nie widzę powodu żeby mieli kłamać i wprowadzać jednak nowy model. Jestem bardzo ciekaw tego liftingu, znając realia zmiany będą kosmetyczne, na prawdę nie liczyłbym na zbyt wiele. W każdym razie wiedziałem o tym, że będzie odświeżenie w przyszłym roku, lecz to nie był dla mnie argument żeby dłużej czekać, może dla kogoś ma to sens i sytuacja pozwala na czas oczekiwania na auto min rok. Obecny model NX jest dla mnie wystarczająco zaawansowanym autem, wszystko jest już sprawdzone i poprawione nie spodziewam się żadnych niespodzianek. Każda jazda tym autem to przyjemność dla mnie i mojej rodziny, a to jest najważniejsze. Pozdrawiam
Przyjmijmy, że jest to FL. Nie mogę się jednak z Tobą zgodzić, że będą to zmiany kosmetyczne. Jeśli zmiany, które wymieniłem się potwierdzą, to dla mnie będą to bardzo duże zmiany. A najważniejszą z nich będzie 6 generacja silnika hybrydowego. Przypominam, że obecnie w NX jest 4,5. Moja nowa RAV4 pali mniej od NX i czuć różnicę pomiędzy tymi silnikami. RAV4 częściej przełącza się na silnik elektryczny. Jest to rozwiniecie 5 generacji hybrydy. Obecny Lexus NX jest bardzo dobrym samochodem i też jestem z niego zadowolony. Jednak gdybym ja był na Twoim miejscu, to zdecydowanie poczekałbym na model po FL. Chociażby dlatego, że obecnych Lexusów NX jeździ po drogach całe mnóstwo, a ja lubię nowości. Poza tym nowy model będzie Ci później łatwiej sprzedać. Pamiętam do dzisiaj jak 2 lata temu sprzedałem, jako jeden z pierwszych w Polsce przez cesję obecny model NX. Telefony się wtedy urywały. Trzeba poczekać jeszcze tylko miesiąc i wszystko będzie wiadomo o zmianach w nadchodzącym modelu.
Zgodzę sie z tym, ze nowa Rav mniej spala, ma większe silniki elektryczne, i nowe sterowanie systemem hybrydowym, ale to moim zdaniem nie jest jakaś rewolucja, chyba bardziej jest nastawiona na jazdę miejską, wolę jednak więcej mocy i żywsze auto w trasie, a póki co z 1500km mam spalanie 6,5l więc uważam za świetny wynik a zdarzyło mi się pojechać znacznie powyżej prędkości dopuszczalnych. W 2022r testowałem NX i mam wrażenie, że wnieśli kilka poprawek, napęd mniej wyje przez co jest ciszej w kabinie.
Jak już pisałem wcześniej moje finanse nie pozwoliły by mi na zakup nowego modelu, szukałem rocznego auta po pierwszej stracie wartości, ponieważ chciałem auto dobrze doposażone, poza tym od lutego czekam na Rav i nie wyobrażam sobie czekac jeszcze kolejny rok na auto, mieliśmy CHR radzina plus dziecko i trochę nam było ciasno nie ukrywam. Nie spodziewam się ogromnej zmiany w NX27, a jeśli takowe będą zwrócę honor. Póki co ze zdjęć szpiegowskich wynika że zderzak przód i tył jest kosmetycznie przeprojektowany, nie ma żadnych info o wnętrzu, więc poczekajmy.
Argument co do szybkiej sprzedazy mnie nie przekonuje jak pisałem wcześniej sprzedałem na pniu CHR z 18’ przed liftem praktycznie bez straty, a zrobiłem nią 30tys km. świetne auto spalanie 4L przy lokalnej jeździe.
Myślę, że NX z ostatniego wypustu 243KM będzie również łatwo sprzedać, jednak na razie o tym nie myślę, chciałbym pojeździć tym autem dość długo.