Hej,
U mnie standardowo... jak są wolno przejeżdzane góry/doły w drodze (chyba bardzie sie to pojawia jak zaiwszenie jest rozciągane niż ściskane) to słychac coś pomiędzy trzeszczeniem a skrzypieniem...
Oddaje auto do zaprzyjaznionego warsztatu na przegląd (oleje, filtry, swiece, plyn hamulcowy) chcialbym żeby przy okazji coś/gdziś psikneli (ASO niby też coś robiło i nic to nie pomogło więc olałem).
Co im przkazać, że na co mają popatrzeć jak auto podniosa i gdzie powinni tłustym popsikać? - najwyżej nie będzie lepiej, tragedii jakiejs nie ma, ale nie chce z tym jechac ekstra skoro i tak auto odstawiam
PS
Niestety do Colina do KRK mam ciut za daleko by ogarnac temat, ale jak ktos moze TO POLECAM!!!
Bylem z duperelka (nie musailem auta zostawiac) i TAK POWINIEN WYGLADAC I DZIALC WARSZTAT!!!