Ari93 - z całym szacunkiem dla Twoich obserwacji nie rozumiem Twojego tekstu, zwłaszcza z tym blokowaniem się full-naładowanego akumulatora. Nie mam takiej obserwacji ale bazuję tylko na wskazaniach zegarów.
To jest ten problem że zegary nic sensownego nie pokazują oprócz mocno umownego stanu naładowania i strzałeczek energii czy ta wchodzi czy wychodzi z baterii. W takiej Tesli to się chociaż na ekranie w obszarze gdzie ten pasek energii skacze pojawia obszar limitów rozładowania czy ładowania tak tutaj tak jak wyżej napisałem; wskazówka po charge radośnie skacze pomimo tego że np. limit ładowania akumulatora wynosi 0.
W moim prywatnym telefonie prawie HA nie włączam bo mam od tego inny na stałe w aucie ale znalazłem jeden przykład jak to
powinno działać:

Krótkie streszczenie: o 18:55:12 puściłem gaz wyłączając silnik soc 58%, cała "akcja" odbywała się przy prędkości ok. 70-50km/h.
już o 18:56:56 zaczął wchodzić limit ładowania (z max 38,76kW) przy naładowaniu 72%
18:57:47 limit 0kW, soc 78%
18:58:46 limit zszedł na to wypłaszczenie 18,9kW przy soc 76%
19:08:48 przy soc 63% powrót aku do pełnej sprawności.
Jeszcze raz to napiszę, tak to w teorii zawsze powinno wyglądać a tak to wygląda bo naładowałem aku mocą ok 5,2kW czyli średnio nawet mniej niż bym po prostu puścił gaz bo dla 70km/h jest to 7,1kW.
SNCF - piszesz o 10km a tutaj przejechałem ile przez te 2,5 minuty, 2,5km? I to nawet nie hamowania. Jak bym hamował przy "sensownej" górce to po 20-30s akumulator byłby naładowany pod korek.
No i właśnie; hamował. Gdy akumulator w krótkim czasie przyjmie duże ilości energii to ten się "zatyka" na znacznie dłużej ale to muszę poszukać konkretnego przykładu. Po prostu pomimo tego że temperatura jest ok, stan naładowania mocno spadnie to limit siedzi i siedzi na 6-8kW.