Autor Wątek: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy  (Przeczytany 3016 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline RST

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 28
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Stycznia 2026, 07:39:46 »
Z własnego doświadczenia przy 135km/h - lato - ok. 60km, zima (temp. -8) ok. 40km

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1836
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Stycznia 2026, 09:42:15 »
Nowy PlugIn będzie miał mniejszą wagę i większy zasięg. Także może mieć sens, jeżeli ktoś ma gdzie za darmo ładować.

Offline Ari93

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 258
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 AWD-i 2020
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Stycznia 2026, 07:53:53 »
To ja dodam jeszcze jedną różnicę HEV vs PHEV w trasie. HEV ma malutki akumulator który po naładowaniu do odcięcia staje się praktycznie bezużyteczny na co najmniej kilkanaście minut więc w terenach górzystych jest... bezużyteczny. Nie pomaga wjeżdżać bo nie ma z czego i nie pomaga zjeżdżać bo nie ma gdzie; akumulator przegrzany czy co i musi odpocząć więc wszystkim zajmuje się praktycznie w 100% ICE tak samo przy zjazdach praktycznie w 100% tarcie klocków o tarcze, można się bawić wirtualnymi biegami aby hamować nieco silnikiem ale to znacząco obniża komfort akustyczny i w sumie niewiele daje.
A PHEV (chyba) radośnie ładował by akumulator przy zjazdach i raczej ciężko by było go zapełnić pod korek.

Offline marekj

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1352
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 / C-HR
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Stycznia 2026, 10:46:44 »
Nie rozumiem czemu naładowany do full akumulator w HEV ma nie pomagać na podjazdach? Wiadomo, że sam nie pociągnie ale pomóc - pomoże. Co do zjazdów to kilka razy zdarzyło mi się, że itotnie naładowal się do fulla -  nie było to w polskich górach tylko w Alpach i raz na włoskiej autostradzie. Wtedy układ sam używa ICE do zwalniania. Tyle ile sie da oczywiście - potwierdzam, jest głośno.
Pozdrawiam
Marek

RAV4:

Offline wszim

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1103
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V hybr AWD
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Stycznia 2026, 11:14:57 »
To ja dodam jeszcze jedną różnicę HEV vs PHEV w trasie. HEV ma malutki akumulator który po naładowaniu do odcięcia staje się praktycznie bezużyteczny na co najmniej kilkanaście minut więc w terenach górzystych jest... bezużyteczny. Nie pomaga wjeżdżać bo nie ma z czego i nie pomaga zjeżdżać bo nie ma gdzie; akumulator przegrzany czy co i musi odpocząć więc wszystkim zajmuje się praktycznie w 100% ICE tak samo przy zjazdach praktycznie w 100% tarcie klocków o tarcze, można się bawić wirtualnymi biegami aby hamować nieco silnikiem ale to znacząco obniża komfort akustyczny i w sumie niewiele daje.
A PHEV (chyba) radośnie ładował by akumulator przy zjazdach i raczej ciężko by było go zapełnić pod korek.
Zupełnie nie rozumiem twojej tezy. Mieszkam w górach i to tutaj właśnie HEV sprawuje się bardzo dobrze. Największym problemem u mnie to właśnie korodujące z "nieużywania" tarcze hamulcowe. Raz na jakiś czas muszę pamiętać by je "przetrzeć" ostro hamując.

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Stycznia 2026, 11:32:19 »
Praktyka z teorią często się mija.

Offline Ari93

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 258
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 AWD-i 2020
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #21 dnia: 28 Stycznia 2026, 07:52:07 »
Nie rozumiem czemu naładowany do full akumulator w HEV ma nie pomagać na podjazdach? Wiadomo, że sam nie pociągnie ale pomóc - pomoże. Co do zjazdów to kilka razy zdarzyło mi się, że itotnie naładowal się do fulla -  nie było to w polskich górach tylko w Alpach i raz na włoskiej autostradzie. Wtedy układ sam używa ICE do zwalniania. Tyle ile sie da oczywiście - potwierdzam, jest głośno.

Też nie rozumiem a nie pomaga bo nie ma skąd brać energii, w sensie na chwilę pomoże ale w te kilka-kilkanaście sekund pomocy się wyładuje i tyle, na akumulator wskakuje drastyczny limit ładowania że jest niższy od "zwalniania silnikiem" przez co ten nie wyłącza się w ogóle bo po odpuszczeniu gazu domyślnie auto zwalnia z mocą ok 6kW a limit na aku wynosi np. 4kW. Tym samym z 4 kW wchodzi w praktyce "na luzie" np. 2-3kW i tyle. To się nie dzieje tylko po dobiciu do maxa, wystarczy kilka (albo i nie) nieco dłuższych hamowań pełną mocą czyli prawie 40kW a bateria pomimo tego że nie zbliży się do maxa czy nie nagrzeje zbytnio też wpada w gigantyczny limit na kilkanaście minut.
Mieszkam na pomorzu, u mnie nie ma gór a wystarczy że w stronę morza będę jechał bocznymi drogami zahaczając nieco kaszuby gdzie jest taki jeden dłuższy zjazd zakończony przejazdem kolejowym gdzie trzeba mocniej zwolnić i tak zawsze aku dobiję do fulla ubijając jego możliwości na dłuższą chwilę...
Byłem w czeskich górach pod Śniezką skąd później jechałem do Szklarskiej; podjazdy spoko ale tylko zaczęły się zjazdy to aku praktycznie ubiło do samej Szklarskiej... Byłem też w Rumuni na trasach Transalpina i Transfogaraska, z tej drugiej to aku odzyskał pełną moc po bodajże 70km od szczytu a na 50 którymś kilometrze miałem spalanie 1,5l? Też oczywiście takie wysokie bo przez akumulator silnik się w ogóle nie wyłączał. "Hamując" zasilany był z kół ale po dotknięciu gazu auto jechało na elektryku a silnik na luzie.
Ja też piszę o aku NiMh, nowsze Ravki mają LiIony które pewnie zachowują się zupełnie inaczej i może w górach to faktycznie jakkolwiek działa sensownie.

Zupełnie nie rozumiem twojej tezy. Mieszkam w górach i to tutaj właśnie HEV sprawuje się bardzo dobrze. Największym problemem u mnie to właśnie korodujące z "nieużywania" tarcze hamulcowe. Raz na jakiś czas muszę pamiętać by je "przetrzeć" ostro hamując.

Tak więc albo masz Li-Iony które w danej jednostce czasu są w stanie przyjąć znacznie więcej kWh albo wskakujesz w limity i nawet o tym nie wiesz bo oczywiście auto poza nie wyłączaniem silnika spalinowego w żaden sposób o tym nie informuje a wskazówka na polu "charge" lata sobie radośnie pomimo tego że zdolności ładowania wynoszą mniej niż 10%... albo nie mieszkasz w górach ;P jeden czy dwa średnie zjazdy jeszcze da radę.

Jeszcze mi się przypomniała Corolla rodziców. Ravka jest o tyle fajna że przy jeździe powyżej 100km/h wyładowuje akumulator bardzo nisko robiąc "miejsce" pewnie na hamowanie, corolla tak nie robi. Zjeżdżając z autostrady dobiłem aku do fulla blokując je przez co przejeżdżając przez całą miejscowość z mnóstwem czerwonych świateł itp silnik nie zgasł ani razu, aku zaczął się "odtykać" dopiero 2-3 km za miastem sumarycznie po prawie 20min od hamowania na autostradzie. Pytałem wtedy o to w aso z kompletem danych jak temperatura aku, temp silników które cały czas były w normie ale patrzeli się na mnie jak na kosmitę -,-

Offline Gregoriuss

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 211
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 PHEV
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Stycznia 2026, 08:05:06 »
Jezdze moja RAV4 PHEV 2023 ponad dwa lata. Glownie jezdze po miescie na pradzie. Jedno ladowanie starcza mi spokojnie na dwa dni jazdy - laduje w domu prosto z gniazdka. Poza miastem jezdze w trybie hybrydowym. Zuzycie paliwa zblozone do danych podanych w pierwszym poscie. Samochod swietnie sprawuje sie w gorach - mam zaliczony w zeszlym roku przejazd w ta i z powrotem przez norweskie gory i Jotunheim.  W tym roku konczy mi sie leasing, a norwescy dealerzy Toyoty niestety przestali sprowadzac samochody z napedem spalinowym. Niestety nie bede mogl wziac w leasing noego PHEVa, a taki byl plan, chyba bede musial wykupic moj samochod z leasingu i jezdzic dalej. Jestem z tego samochodu i rozwiazania PHEV bardzo zadowolony. System PHEV nadaje sie tylko dal osob, ktore moga ladowac samochod w domu.

Offline marekj

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1352
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 / C-HR
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Stycznia 2026, 10:21:09 »
Ari93 - z całym szacunkiem dla Twoich obserwacji nie rozumiem Twojego tekstu, zwłaszcza z tym blokowaniem się full-naładowanego akumulatora. Nie mam takiej obserwacji ale bazuję tylko na wskazaniach zegarów. Istotnie mam LiIon na ktorych nie działa hybrid-assistant. Chwile obserwowałem car-scannerem ale po mieście więc tez chyba bez związku
Pozdrawiam
Marek

RAV4:

Offline SNCF

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 514
  • Samochód:: RAV4 Plug-In
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #24 dnia: 28 Stycznia 2026, 11:21:52 »
jemu chodzi pewnie o to ze HEV ma mały aku i jadac w dół w gorach przez 10km naładujesz go na full i koniec wiecej nie przyjmie a PHEV to trzebaby zjechac chyba z K2 by nabic w pełni :)

Offline marekj

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1352
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 / C-HR
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #25 dnia: 28 Stycznia 2026, 12:09:33 »
No nie wiem o co chodzi. Moja obserwacja z jazdy w górach jest taka, że elektryki mocno pomagają, a doskonale to widać w spalaniu. Może faktycznie NiMH są pod tym względem gorsze.
Pozdrawiam
Marek

RAV4:

Offline SNCF

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 514
  • Samochód:: RAV4 Plug-In
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #26 dnia: 28 Stycznia 2026, 12:25:26 »
jasne ze pod góre pomagają
chodzi o zjeżdżanie z pełnym aku, czyli odzysk energii i co z nią zrobić jak nie ma co ładować

Online Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4532
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #27 dnia: 28 Stycznia 2026, 13:15:31 »
co z nią zrobić jak nie ma co ładować
Wtedy odpala się hamowanie silnikiem i nie musza to być jakieś wielkie góry.
U mnie w Świętokrzyskim dość często się to zdarza, że aku trakcyjny pełny i silnik zaczyna straszyć - wyciem. ;)

Offline andnor

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 56
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 PHEV AWDi
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #28 dnia: 28 Stycznia 2026, 17:11:58 »
co z nią zrobić jak nie ma co ładować
Wtedy odpala się hamowanie silnikiem i nie musza to być jakieś wielkie góry.
U mnie w Świętokrzyskim dość często się to zdarza, że aku trakcyjny pełny i silnik zaczyna straszyć - wyciem. ;)

To wycie to znam, ze zwykłem Rav4 i z Camry  :grin:

Offline wszim

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1103
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V hybr AWD
Odp: RAV4 PHEV 2021 Executive AWDi- wrażenia z jazdy
« Odpowiedź #29 dnia: 28 Stycznia 2026, 23:50:48 »
Tak więc albo masz Li-Iony które w danej jednostce czasu są w stanie przyjąć znacznie więcej kWh albo wskakujesz w limity i nawet o tym nie wiesz bo oczywiście auto poza nie wyłączaniem silnika spalinowego w żaden sposób o tym nie informuje a wskazówka na polu "charge" lata sobie radośnie pomimo tego że zdolności ładowania wynoszą mniej niż 10%... albo nie mieszkasz w górach ;P jeden czy dwa średnie zjazdy jeszcze da radę.
Mam NiMH. Mieszkam w nowosądeckim. Może masz już niesprawny swój akumulator trakcyjny.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl