Prius 3: od około tygodnia mam głuche bicie, niewiele słyszalne powyżej szumu jazdy, raczej z przodu. Proporcjonalne do prędkości, więc nie jest o wpływ poluzowanej jakiejś osłony, trzepocącej od opływu powietrza. Wcześniej dla upewnienia się że nie jest to problem kół, zmieniłem wszystkie trzy, z wyjątkiem lewego tylnego. Koła prawidłowo napompowane. Mimo bicia auto jedzie gładko, nie ma drgań na kierownicy, koła na podnośniku tez obracają się gładko, nie ma luzów. Raczej wykluczam wpływ osprzętu hamulcowego, choć dla pewności kupię nowe tarcze przednie, bo i tak już pora.
Wydaje się że bicie nie jest słyszalne gdy przód jest na kobyłkach i na biegu kręcę kołami ok 30 km/h bo podczas jazdy z tą prędkością bicie jest nie za wolne i nie za szybkie więc najlepiej słyszalne. Oględziny wizualno słuchowe podczas tego kręcenia niczego nie wykazują. Logika pokazuje że do rozważenia zostały już tylko półosie. Czy to możliwe i próbować wymienić na początek tą większą w ciemno, czy można jakoś upewnić się odnośnie ich stanu bez demontażu ? No chyba że któreś łożysko, ale raczej nie robiły by takiego efektu ..? Jeśłi ktoś wymieniał półoś, może jakieś praktyczne podpowiedzi ..? Z góry dziękuję.