Autor Wątek: Mocowanie tarcz hamulcowych  (Przeczytany 1229 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Patrzalkin

  • Gość
Mocowanie tarcz hamulcowych
« dnia: 17 Sierpnia 2005, 13:45:49 »
Mam takie pytanko:
W zeszłym tygodniu zmieniałem sobie klocki hamulcowe i robiłem przegląd bębnów i zauważyłem bardzo dziwna rzecz. A mianowicie ani tarcze ani bębny nie są wogóle przykręcone. W tarczach są dwie dziurki na małe śrubeczki mocujące ale nie ma otworów pod spodem na piaście czy jakoś tam nie jestem pewien jak to sięnazywa. Bajka z bębnami wygląda podobnie dziurki są a otworów pod spodem nie ma. Tarcza trzyma sięna szpilkach. Czy tak powinno być? A jeśli nie czy to stwarza jakieś zagrożenie?

Offline jozef01

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 424
  • Płeć: Mężczyzna
Mocowanie tarcz hamulcowych
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Sierpnia 2005, 14:13:10 »
Tak powinno być - jest to tzw. "system pływający".
Ave'00- 2,0 D4D Sol  

Offline McGiwer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 118
  • Płeć: Mężczyzna
Re: Mocowanie tarcz hamulcowych
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Sierpnia 2005, 20:06:45 »
Cytat: Patrzalkin
Mam takie pytanko:
W zeszłym tygodniu zmieniałem sobie klocki hamulcowe i robiłem przegląd bębnów i zauważyłem bardzo dziwna rzecz. A mianowicie ani tarcze ani bębny nie są wogóle przykręcone. W tarczach są dwie dziurki na małe śrubeczki mocujące ale nie ma otworów pod spodem na piaście czy jakoś tam nie jestem pewien jak to sięnazywa. Bajka z bębnami wygląda podobnie dziurki są a otworów pod spodem nie ma. Tarcza trzyma sięna szpilkach. Czy tak powinno być? A jeśli nie czy to stwarza jakieś zagrożenie?


Te otworki w tarczach i bebnach sa gwintowane i są nie do mocowania tych elementów tylko w razie zapieczenia do zdiecia tarcz i bębnów. Wkręca sie bowiem w te miejsca śruby, działa to jak ściągacz. Tarcze i bębny trzymają koła które przykrecone są do piast, wiec nie wyleca, no chyba że jeździsz bez kół.
                                                                                                                                                pozdrawiam
Uważaj po czyich palcach deptasz, bo może się okazać że należą do tyłka który niedługo będziesz musiał całować.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl