Wracam z małą aktualizacją.
Na wstępie od razu zaznaczam, że odradzam Toyota Sieradz. Byłem tam 2 razy, najpierw ze zgłoszonym problemem, a potem tydzień później przy okazji przeglądu na 2 lata. W obu przypadkach stwierdzenie, że niczego nie słyszą, tylko kamienie pod oponami i piach, a trzaski i skrzypienie zawieszenia to normalna rzecz, i przy 25 tys nie ma możliwości, by w toyocie się to zdarzało, a na same dźwięki oni nie będą wymieniali niczego, skoro zawieszenie sztywne. Nagrane video nie jest dowodem, na pewno je nagrałem w warunkach, które na codzień nie występują.
W związku z tym udałem się do Kalisza, tam po pokazaniu nagrania od razu przystąpili do weryfikacji problemu - na pierwszy rzut poszło sprawdzenie łączników stabilizatora, bo je najprościej najpierw sprawdzić. Łączniki okazały się dobre, drugie podejrzenie jest na tuleje wahacza przedniego, zamówione gumy i jestem umówiony na kolejny serwis.
2 salony, zupełnie inne podejście do klienta. Sieradz omijać dalekim łukiem.