Ja po tym jak usluszalem ile kosztuje wosk i ile trwa oraz, ze i tak co rok trzeba do tego dolozyc kase zaryzykowalem w rozwiazanie KROWN.
Na poczatku sierpnia jade na drugie czyszczenie/sikanie, wiec porownam stan z tym z przed roku.
W kazdym razie za cene dobrego wosku mam 15 lat kosnerwacji KROWN i nie musze oddawac auta na 2 tyg.
Jak zagladalem pod auto jakies 2 miechy temu przy okazji wymiany oleju to wszystko pod olsonami wygladalo na dalej obelopione KROWEN i nie bylo zle/gorzej niz bylo.
Skoro to od lat dziala w Kanadzie to wydaje sie raczej sprawdzone... a na pewno duuuuuzo tansze i szybsze.
Wosk jak walnie gdzies kamnie, itd... to tez

- smo dotrskanie to koniec, aniepwie trzeba zerwac i wyczysic w kolo.
Poza tym wydaje mi sie, ze wosk (i cala taka inwestycja) ma sens przy calkiem nowym aucie, gdzie do doczyszczenia przed konserwacja jest naprawde malo/nic... Nie mozesz rdzy zamknac pod woskiem.
A najgorsza opcja (testowalem na poprzednim aucie) to czarny "bitumen"... syf i tragedia, nie polecam do innych aut niz terenowe a i na tych to tylko do ramy.