Autor Wątek: Zabezpieczenie podwozia przed korozją  (Przeczytany 1393 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline raza82

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla
Zabezpieczenie podwozia przed korozją
« dnia: 28 Lipca 2026, 17:33:00 »
Witam.
Mam pytanie i będę wdzięczny za podpowiedź, czy warto inwestować w zabezpieczenie podwozia przed korozją. Niedawno kupiłem corollę z 2022r. i zastanawiam się, czy dodatkowa inwestycja 3.5k w zabezpieczenie woskiem Waxol to dobre rozwiązanie, czy też może przereklamowane i nic na dłużą metę nie wniesie.
Dziękuję za podpowiedź. :-)

Offline Wojtekfancalcio

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corol 1.8 TS 23
Odp: Zabezpieczenie podwozia przed korozją
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Lipca 2026, 07:54:11 »
Ja zrobiłem suchym woskiem innotec, i mam co roku kontrole  i dotrysk z tego co zrozumiałem gościa od zabezpieczeń, bo dał 5 lat gwarancji. Lepiej mieć niż nie mieć, chyba że zamierzasz za 2 lata zmienić auto

Online Konrad62

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2124
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: C-HR II 1.8 '24
Odp: Zabezpieczenie podwozia przed korozją
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Lipca 2026, 10:55:46 »
Chyba że jest źle zrobione i po 7 latach wyjdzie ruda głębiej w progach czy podłużnicach.
C-HR II 1.8 '24 Comfort
Auris II FL 1.8 '18 Premium+Comfort

Offline Czestek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS 1.8
Odp: Zabezpieczenie podwozia przed korozją
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Lipca 2026, 13:03:48 »
Ja po tym jak usluszalem ile kosztuje wosk i ile trwa oraz, ze i tak co rok trzeba do tego dolozyc kase zaryzykowalem w rozwiazanie KROWN.
Na poczatku sierpnia jade na drugie czyszczenie/sikanie, wiec porownam stan z tym z przed roku.

W kazdym razie za cene dobrego wosku mam 15 lat kosnerwacji KROWN i nie musze oddawac auta na 2 tyg.

Jak zagladalem pod auto jakies 2 miechy temu przy okazji wymiany oleju to wszystko pod olsonami wygladalo na dalej obelopione KROWEN i nie bylo zle/gorzej niz bylo.

Skoro to od lat dziala w Kanadzie to wydaje sie raczej sprawdzone... a na pewno duuuuuzo tansze i szybsze.

Wosk jak walnie gdzies kamnie, itd... to tez - smo dotrskanie to koniec, aniepwie trzeba zerwac i wyczysic w kolo.

Poza tym wydaje mi sie, ze wosk (i cala taka inwestycja) ma sens przy calkiem nowym aucie, gdzie do doczyszczenia przed konserwacja jest naprawde malo/nic... Nie mozesz rdzy zamknac pod woskiem.

A najgorsza opcja (testowalem na poprzednim aucie) to czarny "bitumen"... syf i tragedia, nie polecam do innych aut niz terenowe a i na tych to tylko do ramy.
Pozdro!

Offline raza82

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla
Odp: Zabezpieczenie podwozia przed korozją
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Lipca 2026, 13:25:28 »
Samochód kupiełem raczej na dłuższy czas niż 2 lata. Bardziej zalesy mi na tym, żeby faktycznie ominąć rudą, żebyza parę lat mief dodatkowy argument przy sprzedaży samochodu.
Dostałem info. prosto ze źródła, że będę musiał co rok przyjeżdżać na bezpłatne kontrole a po 4 latach na uzupełnienie wosku za połowę ceny standardowej, czyli 3,5k.
Szukam natomiast zdania od osób, które już korzystały z takiego rozwiązania.
Dziękuję za podpowiedzi.  :-)

Offline piodi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie podwozia przed korozją
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Września 2026, 13:22:02 »
Ja uważam że warto zabezpieczyć. Im szybciej tym lepiej. Już po kilku miesiącach pojawiają się wykwity na podwoziu, szczególnie w przedniej części w okolicy otworów technologicznych.

Offline Gerri

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla Cross
Odp: Zabezpieczenie podwozia przed korozją
« Odpowiedź #6 dnia: Wczoraj o 08:51:32 »
Konserwowałem nowe, w czerwcu '26. W jednej z opcji był wosk, ale w końcu ta opcja odpadła. To bardzo liche zabezpieczenie, mało odporne na uszkodzenia mechaniczne. Co roku trzeba jechać na kontrolę i "dotrysk". Metoda jest za to prosta i przyjemna dla warsztatu, który to robi, a kasuje się niewiele mniej niż za te trwalsze. Zdecydowałem się ostatecznie na szwedzki Noxudol (czarny kolor) który ma wg mojego rozeznania bardzo dobre opinie i dostałem 3 lata gwarancji bez corocznej kontroli. Trzeba jeszcze zwrócić uwagę, żeby nie doszło do zabezpieczenia całego podwozia "jak leci" - z wszystkimi śrubami, przewodami itp. W przypadku ewentualnych napraw nic tak ich nie utrudnia jak podwozie zalane w całości środkiem konserwującym. Muszę przyznać, że moja maszyna została zrobiona bardzo pięknie: podwozie dokładnie wymyte, bak i przewody opuszczone, zawieszenie zabezpieczone folią - na efekt aż przyjemnie jest popatrzeć. Dodatkowo dostałem film dokumentujący przebieg całej operacji.

Offline Czestek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS 1.8
Odp: Zabezpieczenie podwozia przed korozją
« Odpowiedź #7 dnia: Wczoraj o 11:30:08 »
Konserwacja nowego auta vs używanego to jednak dość spora różnica.

Na nowe auto - czyste i co najważniejsze bez ognisk rdzy można/warto nałożyć coś takiego...

Ale na używane, które idealne już nie jest, Krown to chyba lepszy pomysł.

Z ciekawości, ile zapłaciłeś i ile to trwało?
Pozdro!

Offline grzeto

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 399
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie podwozia przed korozją
« Odpowiedź #8 dnia: Wczoraj o 14:30:04 »
Konserwowałem nowe, w czerwcu '26.
Można wiedzieć gdzie i jaka cena?
Pozdrawiam
AURIS II FL, 2018, 1,8 HSD


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl