Autor Wątek: Zabezpieczenie odprysków na masce i błotniku jak zrobic dobrze ?  (Przeczytany 463 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wojtekfancalcio

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 48
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corol 1.8 TS 23
Witam odkryłem nowy odprysk i chwiałbym jakoś odpowiednio zabezpieczyć by nie szło dalej. Jeden, ten już poprawiany był przez serwis zrobiony przy kupnie, drugi jest świeży. Proszę o poradę jako laik jakie preparaty antykorozyjne użyć by zrobić to trwale, kod lakieru i próbkę sobie ogarnę ale jeśli chodzi o te specyfiki to jestem zielony.





Offline bbbb

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.5
Odp: Zabezpieczenie odprysków na masce i błotniku jak zrobic dobrze ?
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Sierpnia 2026, 11:07:32 »
Jeżeli nie jesteś jakimś wyjątkowym estetą to sprawa jest w zasadzie prosta. Podstawa to usunąć nalot rdzy. Ale przy tak małym odprysku gdy zaczniesz to robić papierem ściernym to rozszlifujesz to i będzie jeszcze większa plama. Ja to robiłem tak we wszystkich swoich autach. Pożyczam od żony szlifierkę do paznokci(taka pilniczko-wiertarka na baterie). Zakładam taki mały stożkowy świderek/pilniczek(nie wiem jak to nazwać-taka dokładka wymienna) i delikatnie oczyszczam z rdzy i odłuszczam benzyną ekstrakcyjną. Później wykałaczką albo baaardzo cienkim pędzelkiem nanoszę zaprawkę(dla pewności można wcześniej nałożyć jakiś podkład). Może delikatnie "odstawać" od powierzchni. Po wyschnięciu papier wodny co najmniej 1500-2000 i na koniec pasta polerska. Polerowanie/szlifowanie robię kostką(nie ręką) bardzo delikatnie żeby nie porysować zbytnio lakieru wokół zaprawki do momentu aż zaprawka wyrówna się z powierzchnią lakieru wokół. Wykończeniowa pasta polerska załatwia sprawę i nawet nie ma śladu.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl