Mam Corollę E21 1.8 Hybrid 2021 (2ZR-FXE), przebieg około 97 tys. km. Jest to mój pierwszy samochód Hydrydowy.
Od momentu zakupu zauważam delikatne mrowienie/drżenie wyczuwalne głównie na pedale przyspieszenia.
Najbardziej odczuwalne jest wtedy, gdy załącza się silnik spalinowy i samochód jest mocniej obciążony, np. podczas przyspieszania pod górę. Przy spokojnej jeździe, lekkim dodawaniu gazu albo podczas jazdy z górki jest prawie niewyczuwalne.
Nie jest to szarpanie ani utrata mocy – bardziej delikatne wibracje/mrowienie przenoszące się na pedał gazu. Silnik pracuje normalnie.
Brak jakichkolwiek kontrolek i błędów. Sprawdziłem samochód Techstreamem – brak DTC, licznik wypadania zapłonów pokazuje 0 na wszystkich cylindrach.
Podejrzewałem EGR, więc zajrzałem do niego. Wyjąłem rurkę EGR i sprawdziłem kanał przy zaworze. Nagaru jest bardzo mało, kanał wygląda na drożny, więc EGR raczej nie jest mocno zabrudzony.
Po zakupie wymieniłem: olej w silniku, skrzyni biegów, filtry, świece zapłonowe. Sprawdziłem geometrię zawieszenia i jest wszystko okej.
Czy ktoś z użytkowników Corolli 1.8 Hybrid ma podobne odczucia? Czy takie delikatne wibracje na pedale gazu przy obciążeniu są u Was również wyczuwalne? Interesuje mnie szczególnie zakres około 1800–3000 obr./min.
Może ten typ tak ma
