na A4 między Legnicą a Wrocławiem
Cóż za zbieg okoliczności

Mi na tym samym odcinku udało sięzamknąć szafę.
Chciałem nawet ten fakt uwiecznić, miałem przygotowany aparat na tylnym siedzeniu, ale niestety adrenalina i strach były tak wielkie że nie odważyłem sięzdjąć jednej ręki z kierownicy.
Aha warunki były sprzyjające: zero obciążenia, zero samochodów, wiatr w plecy i V-power99 w baku. :twisted: