musi działać - patent jest sprawdzony od lat - cewka ma 2 uzwojenia - na jednym jest + 12 V i do masy, na drugim - jeśli pierwszy obwod zostanie przerwany indukuje sie napiecie kilkadziesiąt tysiecy woltow dajace iskrę. Prawdopodobnie podłączyłeć świece do ktoregoć z kabli wysokiego napiecia za rozdzielaczem - a musisz podłączyć do kabla cewki - tego ktory idzie do palca rozdzielacza, lub ustawic silnik na pierwszy cylinder i wykrecić świece z pierwszego cylindra i zostawić ją na jej kablu WN, (dlatego nie było iskry) ani w jednym. ani w drugim aucie. Moduła zapłonowy podaje napiecie +12 V na uzwojenie cewki - łynie prąd na I uzwojeniu, w momencie wyindukowania iskry rozłącza ten obwod i przestaje płynać prąd na I uzwojeniu, zas indukowany jest prąd o przeciwnym kierunku na uzwojeniu II cewki.
A i jeszcze zapomniałem dodać, ze rozłączenie obwodu + 12V na cewce ma być krotkie (ma imitować impuls sygnału z modułu zapłonowego - lub w starszych silnikach z tzw platynek przerywacza). Moj kolega mawiał jak masz watpliwości zamiast świecy wsadź w kabelek palec :abadgrin , ale nie polecam...
Definicje cewki zapłonowej masz np
TUTAJ