Autor Wątek: No i stało się - moja tojka już nie jest Bezwypadkowa !!!  (Przeczytany 9462 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

MarcinStarletka

  • Gość
No i stało się - moja tojka już nie jest Bezwypadkowa !!!
« dnia: 22 Sierpnia 2005, 22:11:48 »
Witajcie.

Niestety jadąc w niedzielęnad morze do Krynicy Morskiej żeby sprawdzić nową instalacjęgazową w miejscowości Nowy Dwór Gdański (ok. 70km do morza) pewień pier****y emeryt i niedzielny kierowca wymusił mi pierwszeństwo i dostał w dźwi kierowcy (zaczął wjeżdźać na pas w przeciwnym kierunku niż ja jechałem). Ja siędopiero rozpędzałem i miałem ok. 50 km/h i jak go zobaczyłem to miałem jakieś 10m na hamowanie i nie starczyło. Poprostu wyjechał mi na beszczela. Przywaliłem w niego przy ok. 30-40 km/h. A skutki są na fotkach. Kiepskiej jakości ale to z komórki. Oberwała maska (dostała z lewa i zrobiła sięz niej łódka), lewy błotnik, reflektor lewy i kierunek, przedni pas i zderzak.
  :asmiliecry   Człowiek stara sięjak może żeby autko było w jak najlepszym stanie a tu ktoś inny załatwi go jednym strzałem. Policja mnie na szczęście nie zapakowała na lawete i mogłem wkur***ny pojechać nad morze (autko jest na chodzie chłodnica i aku nie ucierpiały chociaż mało brakło - milimetry) Żeby tego było mało wracając po nieudanej kąpieli w morzu (pełno jeb***ych meduz pływało - jeszcze mi poparzenia brakowało) w tym samym miejscu (ta sama krzyżówka i to samo miejsce) co dostałem z przodu był korek i dojeżdźając stanąłem i koleś za mną sięzagapił i wyrżnął mnie w tyłek. Myślałem że mnie krew zaleje :evil: . Miałe ochotękomuś zaje***ać, na szczęście obyło siębez strat tylko rysy na zderzaku (skasowałem go na 50 zł, bo mnie miałem siły wzywać policji - jestem ciekaw jak by zareagowali).
Musiałe sięwam wyżalić bo jak można mieć takiego pecha i ciągu jednego dnia. Dobrze jedynie że nikomu sięnic nie stało i tojka spisała siędzielnie.



Ps. Jak ktoś z was ma potrzebne do naprawy elementy i mu zalegają w garażu to jestem otwarty na wszelkie propozycjęi proszęna e-mail. Pewnie siędogadamy.

Pozdro
« Ostatnia zmiana: 21 Sierpnia 2009, 09:55:56 wysłana przez Janmor »

MarcinStarletka

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Sierpnia 2005, 22:26:39 »
Coś sięporąbało i sięsklonowało.

Yaga

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Sierpnia 2005, 23:03:30 »
Współczuję! Ale pech.   :shock:  Dwa razy pod rząd dostać i to w tym samym miejscu, to naprawdębrzmi jak kiepski żart. Biedna Starletka.   :(  Szkody sięnaprawi, ale przykre, że trzeba naprawiać.
Trzymaj sięi powodzenia w szybkim załatwieniu wszystkich formalności.   :)

Kohoshi

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Sierpnia 2005, 23:30:11 »
Współczuję, ja bym chyba nie wytrzymał i pobił takiego delikwenta który na chama wymusza na mnie pierwszeństwo, jeszcze do tego powodując stłuczkę.
Lecz jej rany i niech szybko wraca do zdrowia. A żeby Ciępocieszyć to Toyka nadal jest bezwypadkowa bo to stłuczka była, elementy konstrukcji masz nienaruszone.

Spro-ket

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Sierpnia 2005, 23:49:38 »
Cytuj (zaznaczone)
Toyka nadal jest bezwypadkowa bo to stłuczka była, elementy konstrukcji masz nienaruszone.

Sprzedaj takim tekst podczas zmiany samochodu  :?

WspółczujęMarcin! - ... Pech  :x

Miałem kiedyś cos podobnego - przykleił siędo mnie z prawego pasa.
Obtrąbiłem - dogoniłem po kilkuset metrach i zatrzymałem zajeżdżając.
Wysiadł starszy PASAŻER i przeprosił mnie że kolega jest niedosłyszący
  :bojjjjjjjjjj    :bojjjjjjjjjj    :bojjjjjjjjjj    :bojjjjjjjjjj    :bojjjjjjjjjj    :bojjjjjjjjjj    :bojjjjjjjjjj    :bojjjjjjjjjj  
Błotnik przygnieciony - on niby ucieka - ja jestem sam a on ma świadka.
Wyobraź sobie co ja wtedy pomyślałem

Wymieniałem niedawno uszkodzone (kiedyś) elementy.
jest trochęzabawy z dopasowaniem przy pukniętej konstrukcji.
Jeśli nie masz warunków - nie baw się- zleć blacharzowi.
Dowiesz siętakże od niego za ilęwstawia części ( i czy warto szukać samemu) + robocizna itp.
Porównaj z kwotą z odszkodowania ...
i powo.

MarcinStarletka

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Sierpnia 2005, 00:00:47 »
Gościa od dostania w mordęuratowało tylko to, że walnął skruchęi nie stawiał problemów. Gdyby zaczął sięrzucać to mogło by sięróżnie skończyć.

Autko oddam blacharzowi do zrobienia, bo ani warunków, ani wiedzy w tej dziedzinie nie posiadam.
Jestem ciekaw na ile wyceni to PZU?

Nawet jak zrobi tak , że sięnie pozna że było bite, to w pamięci pozostanie.

Pimpek

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Sierpnia 2005, 01:35:52 »
Nie martw się:) Najważniejsze, że Ty jesteś cały :!: Fakt, okropny zbieg okoliczności :(

PS Jak czytałem najpierw opis (przed oglądaniem zdjęć) to spodziewałem sięo wiele większych uszkodzeń... Patrzęna zdjęcia i... taki uśmiech na twarzy mi siępojawił   :bangel  i mówięsobie w myślach: nie jest źle, będzie dobrze, nic poważnego sięnie stało (to samo pomyślałem, jak w zimie przywaliłem swoją Starletką w barkierkęod mostu :/ uderzenie było dosyć mocne, wysiadam zasmucony, otwieram maskę, a tam tylko belka w zderzaku wygięta... miałem szczęscie że lampki nie trafiłem, bo barierka miałe duże odstępy między szczebelkami...).W moim jak i Twoim przypadku konstrukcja auta nie ucierpiała więc nie ma mowy o aucie "po wypadku"
  :bdance  

Życzęszybkiego powrotu do zdrowia Twojej Starletce :)

CORN

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Sierpnia 2005, 04:56:52 »
ja jak wyszedłem ze szkoły jak codzień i słysze że typ maluchem rysował mi bo nie umiał wyjechać bok mojej starlety myślałem że wyjde z siebie, na szczęście to była tylko jedna rysa na tylnym błotniku na dole i kilka małych, dał 120 zł a ja miaółem starą farbe od almery i sam se to zapaćkałem i 120 zł w kieszeni :)

zdanek

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Sierpnia 2005, 05:38:38 »
Don't worry! Ładnie zrobią znaku nie będzie  :D ! Ja kiedyś na takim pięknym wyślizganym zimą skrzyżowaniu skręcając w lewo na 2 -jce, pomalutku uślizgnąłem sięi przydzwoniłem e betonową latarnię. Auto jeżdziło przez pięć lat bez żadnej ryski - myślałem, że ze złości sam pociągnęz łebka w tą latarnię :evil: ! Pozdro - zobaczysz będzie dobrze  :P

kitza

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Sierpnia 2005, 08:59:02 »
Może to małe pocieszenie ale tydzień temu we wtorek dostałem dokładnie w to samo miejsce, tyle tylko, że nieco lżej.
Co prawda nikt na mnie nic nie wymusił :D ale też byłem wściekły bo tyle co odebrałem od mechanika, a tu teraz znowu trzeba będzie jechac do blacharza   :evil:  
Stałem grzecznie na podporządkowanej i czekałem aż będe mógł wyjechać.Z naprzeciwka pędził opel z lewej na pierwszeństwie escort.Zanim załapałem czym to sięskończy bo żaden z nich nie zaczął zwalniać, escort walnął opla w bok a opel we mnie.
Już miałem rękęna lerwarku, juz miałem wrzucać wsteczny ale niestety nie zdążyłem :(

Błotnik wygięty prawie identycznie jak u Ciebie plus dodatkowe wgięcię(dołek) za kołem.
Do wymiany: kierunkowskaz na pewno, co do lampy nie wiem bo jest cała ale przestawiona i nie działa silniczek do regulacji świateł i nie wiem czy nie są pozrywane zaczepy, a nie chciałem tego rozbierać zanim zjawi siępan z ubezpieczalni sprawcy.
Mam nadziejęże nie będzie problemów z wyceną szkód bo nie zamierzam dołożyc do tego złotówki z własnej kieszeni.

Pozdrawiam

MarcinStarletka

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Sierpnia 2005, 16:48:20 »
Wiem Kitza jak sięczułeś. Mnie dobija jeszcze jeden fakt, że 2 tygodnie temu zrobiłem przegląd coroczny i przeszedł bez problemów, a teraz znowu będe musiał jechać bo zabrali mi dowód za stłuczone lampy i muszęzrobić przegląd odnośnie lamp jak wyremontuje. Nawet gazu nie zdążyłem wbić w dowód. Aż mnie ciśnie w dołku jak o tym myśle  :cry: .

piotr77

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Sierpnia 2005, 18:28:08 »
jeśli chodzi o PZU, to mam do tej pory raczej dobre zdanie o nich - dobre jak na towarzystwo ubezpieczeniowe. Kasęwypłacili po 3 tyg, starczyło na naprawęi jeszcze zostało. Tylko podejście ich pracowników jest tragiczne - prędzej rękęsobie utną niż pozwolą na utratęprzez firmę1 zł. Tragedia, szczególnie że sam płacęOC i ot nie mało.

MarcinStarletka

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Sierpnia 2005, 23:19:55 »
Witajcie

No i stało siędostałem wycenęszkody i o mało nie zacząłem płakać   :asmiliecry   . Wycenili jako szkodęcałkowitą i dali na otarcie łez 2800 zł, a wartość autka po stłuczce na 3500 zł. Z czego wynika, że autko dla nich warte było przed wypadkiem (razem z gazem, nowymi: oponami, hamulcami, tylnym zawieszeniem) 6300 zł. Dla mnie to jest śmiechu warte   :twisted:  . Żeby nie gaz to bym dostał może 1800 zł. W zeszłym roku autko było warte wg. PZU za AutoCasco 7500 zł (bez gazu), a po roku jego wartość spadła do 4000 zł   :shock:  , bo autko jest sprowadzone (przecież do ku**y nędzy to nie jest jakieś tam cinuquecento   :twisted:  ). Jak by było krajowe to by było warte o 700 zł więcej. Toć to są normalnie kpiny w biały dzień. Wg nich auto w lepszym stanie sprowadzone, jest mniej warte od tego samego kupionego w kraju, które jest zajeżdżone po polskich drogach, w stanie rozkładu blacharskiego i zarżniętym silnikiem przez nasze chrzczone paliwo. Normalnie nóż sięw kieszeni otwiera   :twisted:  . Podejrzewam, że odwoływanie sięna nie wiele sięzda w tej sytuacji.
Żeby tojkęzrobić porządnie z wymianą elementów na nowe-rzemieślnicze za te pieniądze mogęzapomnieć. Zostaje mi kupić używki, a to mnie wyniesie w całości z lakierowaniem od 2000 do 2500 zł na dzień dobry. Więc zamiast trochęzarobić (co zawsze wychodziło mi na innych autach i w innych czasach) jestem w plecy i tojka nie będzie należycie zrobiona. Normalnie jestem załamany. Będęsięmusiał chyba wybrać do Poznania na giełdęto może uda mi sięwyrwać potrzebne części za trochęmniejsze pieniądze.
Dam znać jak sięsprawy dalej potoczyły.

Pozdro

Spro-ket

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #13 dnia: 30 Sierpnia 2005, 00:34:23 »
Cytat: MarcinStarletka
Podejrzewam, że odwoływanie sięna nie wiele sięzda w tej sytuacji.

Skoro tak opisujesz - ... to odwołuj się- dlaczego siępoddajesz mimo tak opisanych argumentów ?.
WYBACZ - rozumiem Twoją frustrację( i spory kłopot z tą sytuacją ) , ale nie oczekuj że od monopolisty dostaniesz nagle worek kasy ( notabene naszej ) na wstawienie sobie połowęnowych części.
Podejrzewam że udokumentowany miałeś wyłącznie montaż gazu , więc nie mydlij nam proszęlamentem o nowych gumach itd.
Bez przesadyzmu.
Odwołaj sięprzedstawiając dokument zakupu gumek itd (teraz uszkodzonych) - a napewno podwyższą Ci kwotę.
ps. Radzętrzymać takie papierki - mi (kiedyś) Warta obfotografowała wszystkie drobiazgi przy drobnej stłuczce.
Po co ? - łatwo siędomyśleć  :wink:

Powo Marcin.

MarcinStarletka

  • Gość
No i sta³o siê - moja tojka ju¿ nie jest Bezwypadkowa !!!
« Odpowiedź #14 dnia: 30 Sierpnia 2005, 06:09:21 »
Tak sięskłada, że mam na wszystko co do niej kupiłem nowego i w niej zrobiłem papierki, więc nie jest to czcze gadanie zeby tylko wyciągnąć kase od nich. Zawsze trzymam papierki, bo nie wiadomo kiedy mogą sięprzydać.
Nie chodziło mi, że sięnie będęodwoływał tylko, o to że mogęniewiele wskórać. I na szczęście oponkom nic sięnie stało ale to nie zmienia faktu, że podwyższają wartość auta .Wszystkie wymienione elementy poza gazem który ma dopiero kilka dni (opony Fulda Diadem Linero 700 zł, hamulce Ate tarcze, klocki, szczęki 500 zł, sprężyny i amorki do tyłu Kayaby 650 zł) kupiłem w zeszłym roku i mają przejechane ok. 10000 km, ale faktem jest, że posiadają one swoją wartość po tym niewielkim przebiegu.

Pozdro


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl