Autor Wątek: Eksploatacja carinki (F)  (Przeczytany 10404 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Sierpnia 2004, 21:04:39 »
Cytat: qlkaprzem

[...]
nie będe tu wymieniał co do tej pory robiłem bo sporo tego by sięuzbierało ale podliczyłem wydatki od dnia zakupu na wszelkiego rodzaju naprawy + części wydałem około 3000 zł to chyba niemało :awallbash  a jeszcze cały czas coś nowego wyłazi
[...]


Nie liczyłeś sięz tym ? W końcu kupiłeś używkę. Ja w pierwszych dwóch miesiącach wyłożyłem 3000,- z czego 2300,- za jednym podejściem i nie narzekam. Nie liczęoczywiście tutaj dodatków typu gaz, hak, opony za następne 4400,-
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

CarinaGTI

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Sierpnia 2004, 21:21:52 »
wszystko zawsze rozbija sięo to by bardzo ale to bardzo dokładnie sprawdzić stan auta przed zakupem!! i to głównie (nie mwoei ze w tym przypadku tak jest) zniecheca posiadacza marki do nie kupowania jej więcej, po zainwestowaniu pieniążków i późnijeszym jej sprzedaniu może sięokazać że następny właścicel bedzie auto sobie bardzo chwalił, bo większość części została wymieniona,
ja ze swojej strony nastawiłem sięże bede GTI jezdził jeszcze troche i auto ro nie pod siebie, na początku tez miałem pare wydatków większycvh, ale teraz autko odpłaca mi piękną bezkolizyjną eksploatacją i oby tak dalej, a autko ma te 12 latek  :mrgreen:

Bisua

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Sierpnia 2004, 23:53:17 »
hmm mi sie udało kupiłem 3latka w swietnym stanie i poki co jest ok poza problemami z gazem  :evil:

fakers

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #18 dnia: 14 Października 2004, 18:02:32 »
Zdrastwojcie.He czytam te rózne opinie i tak sobie mysle :? co ja narazie wymieniłem (mam Caryne 0.5 roku) oprócz rozrządu i oleju - to zaraz po kupnie.Ostatnio zauważyłem też lekki wyciek olekju z miski olejowej i już mam to zrobione. Pyknąłem już 11 tysiaków km i narazie jest oki oprócz ceny paliwa..... hihihihihih.

Kubas

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #19 dnia: 24 Października 2004, 23:58:06 »
Mi poszly laczniki stabilizatorów (podobno w kazdej carinie i camry leca:)), oraz Krzyzak :!: akurat jak wracalem znad morza, bylo nie ciekawie. przebieg 167 000.

ROBO-55

  • Gość
eskploatacja Cariny
« Odpowiedź #20 dnia: 25 Października 2004, 20:34:15 »
Czołem Klubowicze...

Mój wkład w ten temat będzie krótki-jeżdżęCariną 3 miesięce, założyłem gaz, zrobiłem ok. 7 tysięcy, trzy dni po zakupie wymieniłem żarówkęświateł drogowych i to wszystko. I tak ma być dalej - przecież Toyoty sięnie psują :aclap

Zdrowia

FAWORYT

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #21 dnia: 25 Października 2004, 22:57:58 »
Ja teraz w ramach eksploatacji zalałem swoją pod korek i jeżdze na uczelnie.Jak doleje ponownie,to napisze ile spaliła,zobaczymy,czy powtórzy sięwynik z maja,czyli 6.7L/100km,ale niesądze,teraz jest zimniej.Kurcze gaz po 2zł,a bena po 3.87,gdzie ta różnica ponad dwukrotna,która była kiedyś :bpray

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #22 dnia: 26 Października 2004, 11:50:41 »
Cytuj (zaznaczone)
gdzie ta różnica ponad dwukrotna,która była kiedyś


Spoko, spoko... wkrótce będzie znowu :D
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Bisua

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #23 dnia: 26 Października 2004, 14:31:12 »
Cytuj (zaznaczone)
Spoko, spoko... wkrótce będzie znowu
tzn mam andzieje ze benzyna spadnie do 3 zł a gaz do 1,20 :)

Offline TaTaR

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 220
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris i RAV4
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #24 dnia: 14 Września 2005, 14:20:12 »
Witam wszystkich!

A jaki hak polecicie do Cariny E sedan. Chciałbym zamontować bo jestem właśnie w trakcie zdobywania przyczepki kempingowej. Lubięjeździć rodzinnie i przyczepa sięprzyda. Z góry dziękujęza odpowiedź.
Kto wierzy w siebie nie musi przekonywać innych.

rozapro

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #25 dnia: 17 Września 2005, 14:54:32 »
Witam wszystkich uzytkownikow Karinek,

Jezdze swoim wagonem od lutego tego roku samohod kupiony od pierwszego wlasciciela 96rok obecnie 135kkm z ksiazki serwisowej wynika ze moj poprzednik oprocz standardowych przegladow na ASO nic nie wymienial i samohod wydawal sie byc zadbany...
Po zakupie oczywiscie przeprowadzilem przeglad i wymiane plynow ustrojowych ale juz musialem wymienic

Swozen stabilizatora po stronie kierowcy - 80pln + wymiana
Lacznik stabilizatora  po stronie kierowcy - 55 pln + wymiana

no i nawet bylem zadowolony bo to b.duzo nawet nie kosztowalo

a teraz autko jest w remoncie....

Regeneracja ukladu kierowniczego - 450 eur (razem z wymontowaniem regeneracja, wmontowanie i ustawianie zbieznosci)
przy okazji regeneracji zazyczylem sobie rewizje ukl. elektrycznych szyb bo szyba od pasazera cos sie zacinala - mam nadzieje ze wystarczy tam kapnac oleju badz przeczyscic i bedzie bo nie wiem czy moja cierpliwosc i kieszen zniesie jeszcze jakis tego typu wydatek....

Takze jak na ponad pol roku calkiem niezla kolekcja nieprawdaz???  - chyba mi sie jakis trefny model trafil jak sie jeszcze cos zepsuje to ja sprzedam i kupie cos nowszego! howgh!

Pozdrawiam wszystkich i zycze bezkolizyjno bezawaryjnej jazdy

Michal_P

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #26 dnia: 17 Września 2005, 18:17:09 »
jeśli chodzi o awarie Carinek to mam ciekawą hisotriędla porównania.
Znajomy kupił Vectręz tego samego rocznika co mój samochodzik (1997 rok).
Na same naprawy wydał od 2 miesięcy (tyle ją ma) ok. 3-4 tys. a do tego ostatnio mu powiedzieli że to przecierz normalne, że 7 letni samochód "gubi" olej notorycznie:D

A tak w oógle jeśli chodzi o moją to od nowości jest w rodzinnych rękach i wymienane były:

1. Chłodnica (wina ASO, bo nigdy jej nie czysćili i jeszcze do mnie mieli o to pretensje (zdziwili sięco prawda jak im powiedziałem, że zawsze u nich przeglądy robię:D))
2. Synchronizator 3 biegu
3. Drążek kierowniczy lewy
4. Prawy drążek zawieszenia tył wzdłużny (mea culpa).

I tyle:D
Pozdrawiam!
Acha, Cari ma 200 k km.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #27 dnia: 17 Września 2005, 23:59:29 »
Cytat: rozapro
Swozen stabilizatora po stronie kierowcy - 80pln + wymiana


Hmmm... co takiego ????

Cytat: rozapro
jak sie jeszcze cos zepsuje to ja sprzedam i kupie cos nowszego! howgh!


Ja polecam coś starszego  :P  :roll: (ok. 300kkm i dopiero oryginalne zawieszenie robię:) )
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

rozapro

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #28 dnia: 18 Września 2005, 11:04:24 »
Swozen stabilizatora po stronie kierowcy - 80pln + wymiana [/quote]

Hmmm... co takiego ????

to jest taka czesci schowana w feldze samohodu laczaca wachacz z reszta podwozia..
stalowy element przykrecany do wachacza za pomoca 2 srubek posiadajacy osadzony na przegubie kulowym gwintowany swozen za pomoca ktorego montowany jest do modulu zawieszenia.
czy jakos tak..

tala

  • Gość
Eksploatacja carinki (F)
« Odpowiedź #29 dnia: 18 Września 2005, 21:47:34 »
U mnie 220 tys regeneracja ukł. kier. 300  , przeczyszczenie silniczka wycieraczek plus
połatanie przewodów elektrycznych ( a bałagan był niesamowity) buteleczka z puszczy. No i trochęblacharki bo rdzewka gdzieniegdzie łapała, a 12 lat robi swoje.
Jeszcze w tym roku amorki i łączniki stab. i będzie ok.

  :athunbsup


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl