0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
mialem takie gumowe "koleczki" ktore podtrzymywaly maske na odpowiednim poziomie... dzialaja na zasadzie kreconego krzesla do pianina krecisz w jedna on robi sie wyzszy krecisz w druga robi sie nizszy... g.
kiedy kolega myslal ze mam walnietego z przodu a to matka tak odstaje w jdnym miejscu :evil: u mnie to tak jakby zamek nie trzymal... lipa :sad
kiedy kolega myslal ze mam walnietego z przodu
Tak takie kołki widziałem ale nie w Yarku tylko w Sierrce.