Autor Wątek: urwany korek wlewu oleju do skrzyni  (Przeczytany 1964 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kfiatos

  • Gość
urwany korek wlewu oleju do skrzyni
« dnia: 09 Września 2005, 17:42:50 »
Witam, wlasnie urwalem korek wlewu oleju do skrzyni. Znaczy korek (nowy oryginał) rozwalił przy dokrecaniu kawałek gwintu w takiej wystającej częsci skrzyni... Własciciele silnika 2E bedą wiedzieli. W związku z tym nie da sięgo juz wkręcic bo nie ma kawałka z gwintem.  :aclap  
Pytanie: czy da sie to zakleić jakąś pastą na stałe?? bo spawanie i gwintowanie odpada. Jak sie zaklei to moge zawsze nalac oleju przez czujnik cofania... Czy tak??

prosze o pilną pomoc bo auto jest mi potrzebne do jazdy

POMOCY!!  :x

Chalski

  • Gość
Re: urwany korek wlewu oleju do skrzyni
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Września 2005, 15:36:37 »
Cytat: kfiatos
Witam, wlasnie urwalem korek wlewu oleju do skrzyni. Znaczy korek (nowy oryginał) rozwalił przy dokrecaniu kawałek gwintu w takiej wystającej częsci skrzyni... Własciciele silnika 2E bedą wiedzieli. W związku z tym nie da sięgo juz wkręcic bo nie ma kawałka z gwintem.  :aclap  
Pytanie: czy da sie to zakleić jakąś pastą na stałe?? bo spawanie i gwintowanie odpada. Jak sie zaklei to moge zawsze nalac oleju przez czujnik cofania... Czy tak??

prosze o pilną pomoc bo auto jest mi potrzebne do jazdy

POMOCY!!  :x


Dokładnie - mozna tak zrobić ale ten urwany kawałek można przykleić np na poxipol

kfiatos

  • Gość
urwany korek wlewu oleju do skrzyni
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Września 2005, 18:22:13 »
No więc... Zrobione... Troche sięnamęczyłem ale zrobiłem tak:
Kupiłem śrubęz gwintem takim jak korek ale dłuższą (coby sięgła głębiej w skrzynie niż owy korek). Skróciłem ją tak żeby po wkręceniu wystawała około 1cm ze skrzyni. Następnie posmarowałem ją delikatnie (troszke) silikonem odpornym na temperaturęi wkręciłem (wystawała ok 1cm). Zostawiłem na 12 godzin. Po tym czasie wyczysciłem śrubęi jej okolice benzynką ekstrakcyjną. Kiedy wyparowała, potraktowałem ten wystający kawałek śruby POXILINĄ (super wynalazek) tak że utworzył sie stożek wokół śruby z podstawą u skrzyni. Poczekałem pare godzin... Potem dolałem oleju do odpowiedniego stanu przez czujnik cofania na górze skrzyni i nadeszła pora na test... Metoda okazała sie skuteczna i jak narazie ( 150 km ) nie cieknie. :D

Pozdrawiam :D

Kohoshi

  • Gość
urwany korek wlewu oleju do skrzyni
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Września 2005, 21:29:28 »
pomysł całkiem, całkiem, może przydać sięw razie by co ;)

Spro-ket

  • Gość
urwany korek wlewu oleju do skrzyni
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Września 2005, 22:30:06 »
Polak potrafi    :athunbsup  

Tylko ciiiiii   c:notell  
Bo zaraz Gladiator sprzeda patent forumowym niemiaszkom toyotowym i podwoi sięilość sprowadzanych   :-DD


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl