Autor Wątek: Gazownik poszukiwany  (Przeczytany 14035 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

FAWORYT

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #30 dnia: 04 Października 2005, 18:03:03 »
Ja mam drugą generacje,ale sam gaz chodzi ok ,pozatym,że gaśnie przy wyższych prędkościach.Gorzej na benzynie,jak go przełącze.Wtedy niechodzi tak samo jak kiedyś,więc do bani,ale po 1000km mam podjechać na regulacje to sięzobaczy.

k r z y s i e k

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #31 dnia: 04 Października 2005, 20:24:54 »
Cytat: FAWORYT

Czy przepustnica otwiera sięna ssaniu?
Czy też powitrze puszczane jest jakimś kanałem obejściowym?Pytam,bo jeżeli przepustnica sięotwiera ,mikser może mieć jakiś wpływ.


Nie, łopatkęprzepustncy można otworzyć jedynie pedałem gazu lub ręcznie przy silniku, a na wolnych obrotach przepustnica jest w stanie zamknietym i jest bocznikowana przez silniczek krokowy, ale powietrze do niego jest brane  tuż przed przepustnicą, czyli równierz pośrednio przez mixer. Ale to nie jest ten problem, bo na wolnych obrotach powiertrza potrzeba stosunkowo mało, że mixer nie moze być tu żadną barierą, tym bardziej ze nie stanowi on znaczącego oporu przy większych obrotach. Wg mnie przyczyną może być jakaś ingerencja w sygnał od czujnika położenia przepustnicy lub czujnika temperatury silnika (bo te właśnie sygnały są wykożystywane do sterowania przez  komp LPG. Sam koputer LPG lub emulatror wtryskiwaczy nie są wykożystywane do pracy na benzynie, no po za tym, że załącza on wtryskiwacze i odcina gaz zaworem przy reduktorze.
Krzysiek

k r z y s i e k

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #32 dnia: 04 Października 2005, 20:36:04 »
Cytat: marcinm

ale skoro instalacja gazowa dostaje certyfikat bezpieczeństwa tzn że po jej założeniu nie ma być różnic ( nie mówięo mocy ). czyli auto powinno tak samo palić na pb jak i na lpg.


No tu sie nie zgodzę, certyfikat bezpieczeństwa jest jedynie znakiem potwierdzającym, ze tego typu instalacja złożona z takich alementów nie stanowi zagrożenia dla zdrowai i życia...ale chodzić może jak chce, byle by tylko nikomu krzywdy nie zrobiła.   :D  
krzysiek

FAWORYT

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #33 dnia: 04 Października 2005, 21:45:43 »
Cytuj (zaznaczone)
Wg mnie przyczyną może być jakaś ingerencja w sygnał od czujnika położenia przepustnicy

Tak TPS jest podpięty do kompa gazowego u mnie.Ale nie otwiera przepustnicy na ssaniu więc te wolne obroty,to niewiem.Natomiast podszarpuje wyrażnie przy lekko uchylonej przepustnicy na benzynie gdy ta instalka LPG jest podpięta,ale autko jedzie nie na gazie,a benzynie.
Spalanie wyszło mi 9.3 litra na 100km.Zobaczymy jak będzie dalej siękształtowało.W sumie ta autostrada mi zwększyła spalanie,ale w sumie jestem z wyniku osiągnietego zadowolony.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #34 dnia: 04 Października 2005, 21:52:32 »
Faworyt-jedz do gazownikow i popros o zalozenie wlasciwego palnika w mixerze.Juz kiedys jezdzilem do roznych firm i sprawdzalem jakie powinny byc srednice palnika w 3SFE.Wiec ja tez mialem pierwotnie zalozony palnik o srednicy 32mm(totalna porazka)  lecz wszystkie powazne firmy produkujace podzespoly podaja dla naszych silnikow srednice palnika 36mm lub wiekszą w zaleznosci od potrzeb.Sprawdzalem to w paru miejscach i kazdy podawal 36mm.Kiepska praca na biegu jalowym moze byc spowodowana lekkim przydlawieniem przez mixer ale zrob probe i wyciagnij na chwile mixerek i zobacz jak sie zachowa-bedziesz mial pewnosc.Znajomi dobrzy gazownicy polecali srednice max 42mm dla ktorej beda zachowane przyzwoite osiagi i  kultura pracy silnika.Porownaj teraz swoje 32mm do moich 54mm i pomysl jaka moze byc roznica.

FAWORYT

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #35 dnia: 04 Października 2005, 21:59:53 »
Zwróce im na to uwage jako ,że mogłoby pomóc w niskiej kulturze pracy silnika. 36 mm może kopa nieda dużo lepszego,ale moze pomoze ,zależy też jak bardzo siębędą przed tym zapierać ,czy tylko rękami ,czy rękami i nogami.
Jak sięgazowników pytałem o mikser,to powiedzieli,ze 32mm i że taki jest dobry,niewiem dlaczego dali taki a nie większy.Czuć gorszego kopa od 5.3 tys.obr ,także max.co ma te auto,to 125KM.
Carinus ,napewno zwróce im na to uwage.Dzieki

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #36 dnia: 04 Października 2005, 22:01:42 »
Cytat: k r z y s i e k
No tu sie nie zgodzę, certyfikat bezpieczeństwa jest jedynie znakiem potwierdzającym, ze tego typu instalacja złożona z takich alementów nie stanowi zagrożenia dla zdrowai i życia...ale chodzić może jak chce, byle by tylko nikomu krzywdy nie zrobiła.   :D  
krzysiek


no nie wiem stary, czy instalacja na której silnik gaśnie w czasie jazdy, albo szarpie tak że rzuca całym autem, ma prawo dostać taki certyfikat. pomyśl logicznie : nie działa silnik - nie masz hamulców i wspomagania, szarpie jak ruszasz ze świateł zamiast jechać - następny pomyśli że już ruszyłeś i może Ciętrafić niechcący. więc Twój tok myślenia średnio ma siędo rzeczywistości. może i taka instalacja nie stanowi zagrożenia dla życia dopóki nie zostanie zamontowana :)
3VZ.pl



FAWORYT

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #37 dnia: 05 Października 2005, 00:30:04 »
Cytuj (zaznaczone)
może i taka instalacja nie stanowi zagrożenia dla życia dopóki nie zostanie zamontowana

Tak, dokładnie.
Ale jak chodzi o te gaśnięcie auta na gazie gdy jedzie na ludzie więcej jak 65km/h,to można to zlikwidować.Można zdjąć rure z powietrzem do filtra i wtedy toyotka buczy tak,ze hałas jest super i auto troszke gorzej jedzie,bo powietrze jest gorące.
To szarpanie na benzynie,to może jak carinus pisze jest winą złego miksera / za małego ,bo faktycznie obroty na benzynie mam nieraz( bezpośrednio po uruchomieniu auta ciepłego najczęsciej) za niskie i są równe 500 obr./min.Niezły szmelc ,ale jak będe jechał na pierwszą regulacje ,to wcześniej zadzwonie i wspomne o tym,by mieli w razie czego inny mikser ,większy i na próbe niech go włożą i gazownicy oraz ja przekonamy sięczy coś to dało.
A carinus ,oni mi dali mikser na opaske z jednej strony ,a z drugiej na silikon uszczelnili,także niewiem czy bez slikonu on byłby wystraczając szczelny?

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #38 dnia: 05 Października 2005, 02:00:56 »
ja będęsiębawił z kątem wyprzedzenia zapłonu, bo podejrzewam że u mnie tu leży problem... a co z tego wyjdzie to sięzobaczy:) odezwęsięw sobotę/niedzielęna ten temat :)
3VZ.pl



Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #39 dnia: 05 Października 2005, 16:10:01 »
Na gasniecie jest jeszcze dobry sposob i nie trzeba nawet ruszac dolotu.Mozna to zrobic na 2 metody zakladajac przewod kompensacji.

k r z y s i e k

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #40 dnia: 05 Października 2005, 20:05:29 »
Cytat: marcinm
Cytat: k r z y s i e k
No tu sie nie zgodzę, certyfikat bezpieczeństwa jest jedynie znakiem potwierdzającym, ze tego typu instalacja złożona z takich alementów nie stanowi zagrożenia dla zdrowai i życia...ale chodzić może jak chce, byle by tylko nikomu krzywdy nie zrobiła.   :D  
krzysiek


no nie wiem stary, czy instalacja na której silnik gaśnie w czasie jazdy, albo szarpie tak że rzuca całym autem, ma prawo dostać taki certyfikat. pomyśl logicznie : nie działa silnik - nie masz hamulców i wspomagania, szarpie jak ruszasz ze świateł zamiast jechać - następny pomyśli że już ruszyłeś i może Ciętrafić niechcący. więc Twój tok myślenia średnio ma siędo rzeczywistości. może i taka instalacja nie stanowi zagrożenia dla życia dopóki nie zostanie zamontowana :)


Zgadza sie, ale chodziło mi o to, że Ty pisałeś o znaku bezopieczeństwa a on jest nadawany wyłącznie samym częściom. Kompletna instalacja ma natomiat homologacjęmontażu,  Warsztaty mające uprawnienia do zakładania gazu wydają świadectwa bo inaczej klient nie zapłaci i nie będzie mógł wpisać jej do dowodu. Jak to bywa w polskich warunkach nie jest to wystarczającym dowodem niezawodności instalacji i jej współpracy z silnikiem po jej zamontowaniu.
pozdrawiam
Krzysiek

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #41 dnia: 05 Października 2005, 20:08:20 »
fakt, producent nie może odpowiadać za jakiegoś barana co wczoraj nauczył sie śrubki przykręcać, a dziś już jest "wielkim gazowcem"  - chociaż może byłoby to dobre, wtedy gości na pewno byłoby mniej, ale przynajmniej przeszkoleni jak xiążka pisze, a nie po tych "kursach", bo producent nie pozwoliłby sobie na robienie syfu
3VZ.pl



FAWORYT

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #42 dnia: 06 Października 2005, 10:27:20 »
Cytuj (zaznaczone)
Znajomi dobrzy gazownicy polecali srednice max 42mm
Cytuj (zaznaczone)
firmy produkujace podzespoly podaja dla naszych silnikow srednice palnika 36mm lub wiekszą w zaleznosci od potrzeb


Więc carinus ,umówiłem sięna wymiane miksera na większy na 14 pażdziernika,bo wiadomo,ze czasu niemają.
Pracownik owszem powiedział przez telefon,że to zrobi,ale szef z którym na termin sięmusiałem umówić już niebył taki chętny i raczej zrobi to by mieć mnie z głowy,cóż ...polska..."a co on jest,mechanikiem?,skąd wymyśla takie rzeczy"-mówi szef do pracownika tak że słychać przez słuchawke" - no przecież ja niemusze być mechanikiem,wystarczy,że rozmawiałem z trzema o problemie i wy na forum piszecie CHYBA sięniemyląc ,ze 32mm to zamało.Proponowali mi coś koło 38-40mm.Zobaczymy jak będą na mnie patrzeć,strach sie bać,ale i tak lubie ich  :-DD

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #43 dnia: 06 Października 2005, 12:04:54 »
tak... wciąż jesteśmy w Polsce "sprzedać i niech sięklient martwi"... a szkoda :(
3VZ.pl



Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #44 dnia: 06 Października 2005, 20:26:17 »
Gazownicy chyba nie lubią klientow zbyt madrych i wymagajacych.Na malych srednicach palnika latwiej jest wyregulowac obrotu jalowe i silnik dobrze sie wkreca na obrotu tylko w jakim stylu...
Konrad tez mial swego czasu zalozona zwezke 32mm a reduktor byl skrecony na calkowite minimum i nawet to fajnie jechalo.Problemy pojawialy sie na wolnych obrotach i silnik czesto potrafil zgasnac podczas wolnej zmiany biegu lub zatrzymania sie.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl