Autor Wątek: Tankowanie do pełna grozi pożarem  (Przeczytany 28889 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Woytek

  • Gość
Tankowanie do pełna grozi pożarem
« dnia: 06 Sierpnia 2004, 11:44:49 »
SHELL POLSKA BIULETYN 28/07/04

W nawiązaniu do rozpowszechnionego niedawno filmu wideo o elektryczności statycznej, pokazującego pożar, który przydarzył sięmłodej kobiecie, która w czasie tankowania paliwa wsiadła na chwilędo samochodu, poczym wysiadła i bezpośrednio po tym dotknęła pistoletu węża dystrybutora, przeprowadzona została analiza podobnych wypadków.

W związku z coraz powszechniejszą samoobsługą na stacjach benzynowych należy ostrzegać ludzi o możliwości wybuchu pożaru, wywołanego przez elektryczność statyczną w czasie  tankowania paliwa do samochodu.
Przeanalizowano 150 pożarów tego rodzaju
i uzyskano zaskakujące wyniki:

Wśród wspomnianych 150 wypadków, więcej z nich przydarzyło siękobietom niż mężczyznom ze względu na to, że mają one zwyczaj wsiadania do samochodu
i wysiadania z niego, podczas gdy paliwo jest nadal tankowane.

W większości wypadów ludzie ponownie wsiadali do samochodu, w czasie gdy paliwo ciągle jeszcze przepływało wężem dystrybutora (jest to związane
z montażem blokad na pistoletach nalewowych).

Gdy po zakończeniu tankowania wysiadali z samochodu, aby wyjąć pistolet z wlewu paliwa, wybuchał pożar
w wyniku wyładowania elektrostatycznego.

Większość osób uczestniczących w wypadkach nosiła obuwie na gumowych podeszwach i odzież z włókien syntetycznych.

Podczas tankowania paliwa nie wolno używać telefonów komórkowych. Powszechnie wiadomo, że to opary wydobywające sięz paliwa są czynnikiem, który sięzapala i wywołuje pożar przy zetknięciu z ładunkami elektrostatycznymi.

W dwudziestu dziewięciu, spośród przeanalizowanych przypadków, ludzie ponownie wsiedli do swoich samochodów, a później dotknęli pistoletu węża podczas procesu tankowania. Dotyczyło to samochodów różnych marek i modeli.

Siedemnaście pożarów wystąpiło przed, w trakcie lub bezpośrednio po zdjęciu korka wlewu paliwa, jeszcze przed rozpoczęciem tankowania.

Gromadzenie sięładunków elektrostatycznych wynika często z tego, że odzież osoby wsiadającej lub wysiadającej z samochodu ociera sięo tapicerkęsiedzeń. Dla uniknięcia tego zjawiska zaleca się, aby NIKT nie wsiadał do samochodu ani z niego nie wysiadał podczas tankowania paliwa. Wsiadać do samochodu lub wysiadać z niego można wyłącznie PRZED rozpoczęciem lub PO zakończeniu tankowania i zamknięciu korka wlewu paliwa.
W razie wylania sięlub rozpryśnięcia paliwa
NALEŻY ZASTOSOWAÆ MAKSYMALNE ŚRODKI BEZPIECZEÑSTWA.

Natychmiast po rozlaniu wydobywają siębowiem bardzo łatwopalne opary, które mogą ulec zapłonowi od iskry spowodowanej wyładowaniem elektrostatycznym lub iskry towarzyszącej włączeniu urządzenia elektronicznego (telefon komórkowy, pilot zdalnego sterowania itp.) czy też od elementów tankowanego pojazdu. PRZED ponownym uruchomieniem silnika rozlane paliwo musi być zebrane lub unieszkodliwione przez personel stacji.
PRZY TANKOWANIU

KIEROWCA:   Powinien zatrzymać samochód, zaciągnąć hamulec ręczny oraz wyłączyć silnik, radio i światła.
NIGDY:   Nie wolno ponownie wsiadać do samochodu, gdy trwa nalewanie paliwa do jego zbiornika.
ŚRODEK OSTROŻNOŚCI:   Należy sobie wyrobić nawyk zamykania drzwi samochodu przy wysiadaniu
i wsiadaniu, bowiem w ten sposób ładunek elektrostatyczny zostanie rozładowany wskutek dotknięcia metalowych elementów nadwozia.
Po zamknięciu drzwi należy DOTKNĄĂƒÂ† METALOWEJ CZÊŚCI NADWOZIA przed dotknięciem pistoletu dystrybutora. Dzięki temu ładunki elektrostatyczne, nagromadzone w ciele człowieka, rozładują sięna metal nadwozia, a nie na pistolet dystrybutora.

NALEŻY PRZESTRZEGAÆ PRZEPISÓW BEZPIECZEÑSTWA

Jest to nasze zadanie codzienne, które podejmujemy zarówno w obrębie jak i na zewnątrz przedsiębiorstwa. Niniejszy biuletyn ma na celu powszechne uświadomienie tego zagrożenia.

Prosimy o przekazanie tej informacji WSZYSTKIM znajomym i członkom rodziny, zwłaszcza gdy
w ich samochodach podczas tankowania mogą sięznajdować dzieci. Dziękujemy za jej dalsze rozpowszechnianie.

PS. TEGO TO JA NIE WIEDZIAŁEM!!!

Jackal

  • Gość
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Sierpnia 2004, 12:09:16 »
Stare to już i ... dziwne.

Na przykłąd co taka komórka może zrobić? Iskrami sypie czy co?

Woytek

  • Gość
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Sierpnia 2004, 12:27:07 »
Cytat: Jackal
Stare to już i ... dziwne.

Na przykłąd co taka komórka może zrobić? Iskrami sypie czy co?


Jak ci stara do ucha zgrzypi to i obwody iskrzą z przeciążenia

Bisua

  • Gość
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Sierpnia 2004, 23:39:56 »
ufff to ja na całe szczescie stosuje sie do wiekszosci zaleceń :)

janmor

  • Gość
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Sierpnia 2004, 09:41:42 »
Ciekawe co wymyślą w związku z osobami, które myją szybęna stacji!!! Może jakieś tarcie, wolne rodniki itd,,, achhh :anarty

Darus

  • Gość
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Sierpnia 2004, 10:11:42 »
Ta...  :aduh

W 1997 lub 2001 na targach we Frankfurcie widzialem pokaz dystrybutora/robota ktory po podjechaniu autka, sam tankowal pojazd... moze to by rozwiazalo problem  :mrgreen:

janmor

  • Gość
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Sierpnia 2004, 10:24:10 »
Achhh ile problemów  :anarty  :lol:  :lol:  :lol:

Offline miodek997

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 207
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Lipca 2006, 16:13:57 »
Naszym zdaniem -  ???!
2006-07-21
Tankowanie do pełna grozi pożarem!
Rozszerzalność paliwa pod wpływem temperatury zagrożeniem w czasie upałów.

 
W okresie upałów nie wolno tankować zbiornika paliwa w samochodzie do pełna, ponieważ grozi to pożarem. Powodem zagrożenia jest znaczna rozszerzalność paliw – zarówno benzyn, jak i oleju napędowego – pod wpływem temperatury. 50 litrów paliwa w zimnym podziemnym zbiorniku stacji paliw, rozszerza się w baku pojazdu w czasie panujących obecnie upałów nawet o 1 litr! Dlatego należy wlewać do zbiornika proporcjonalnie mniej paliwa, w zależności od pojemności baku. Bezpiecznym rozwiązaniem wydaje się tankowanie do pierwszego „odbicia" pistoletu dystrybutora, pod warunkiem, że został on głęboko włożony do wlewu paliwa.

Jeśli ktoś naleje paliwa do pełna, np. pod korek, to rozszerzające się paliwo dostawać się będzie do układu odpowietrzenia, gdzie może zapalić się pod wpływem temperatury. W przypadku pojazdów z silnikiem Diesla, trzeba dodatkowo uważać, aby nie zalać układu odpowietrzania (po odgięciu małej klapki przy wlewie) – co robi wielu kierowców przed dalekimi wyjazdami. Zalany układ odpowietrzenia nie spełnia swojego zadania i stwarza dodatkowe zagrożenie w razie ewentualnego wypadku. To już igranie z ogniem, i to nie tylko w czasie obecnych upałów.

Inny problem związany z pełnym zbiornikiem i rozszerzającym się paliwem, to ewentualne przedostawanie się oparów z układu odpowietrzenia do kabiny. Teoretycznie takie zjawisko nie powinno mieć miejsca, ale kiedy układ odpowietrzenia zostaje zalany paliwem albo dostaje się do niego rozszerzające się pod wpływem temperatury paliwo, nie spełnia swojej funkcji. Może wówczas dojść do przedostania się np. oparów paliwa do kabiny i zatrucia podróżujących. To bardzo nieprzyjemne, a później śmierdzi w kabinie – opowiada znajomy kierowca, który doświadczył tego samemu.

Z powodu rozszerzania się paliwa pod wpływem temperatury nie wolno także nalewać do pełna kanistrów. Należy pamiętać, że przewożenie kanistrów z paliwem w samochodzie, stwarza ryzyko pożaru w czasie ewentualnej kolizji drogowej. Jeśli dojdzie do uszkodzenia albo otwarcia się kanistra, np. po uderzeniu o inny przedmiot, następuje rozlanie paliwa, które może się od razu zapalić od powstałej w czasie kolizji iskry elektrycznej.

Radzimy tankować w dostępnych przy dystrybutorach rękawiczkach. Chronią one nasze ręce przed oparami paliwa oraz ewentualnym brudem i zarazkami pozostawionymi na pistolecie przez innych użytkowników. W ten sposób nie pobrudzimy sobie także kierownicy.

Robert I. Bielecki
Foto: Statoil, Orlen

Co Koleżeństwo na to. Przyznam się szczerze, że nigdy o tym nie pomyślałem. Ale w takim przypadku koniec z tankowaniem pod korek ...  ::)


"DIABEŁEK" Toyota Yaris 1,3 Luna 2003. Tak było .... obecnie Audi A6 C5 2,4 benz. ale wracam do Toyoty ;-)

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Lipca 2006, 16:54:06 »
przeciez to wiadomo od zawsze.....
osobiscie zawsze tankuje pod korek tylko wtedy gdy wiem ze jeszcze przejade kilkadziesiat kilometrow przed odstawieniem auta.....
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Lipca 2006, 22:42:44 »
Sciema... Zawsze tankuje pod korek i jakos mi sie fura nie spalila i oparami tez sie nie udusilem   ;D
Z fizycznego punktu widzenia ma to sens, ale...  ;)

Offline AceVentura

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Lipca 2006, 22:46:38 »
przedwczoraj wlałem aż po nogach poszło ;)
przejechałem jakieś 50 m na parking, po czym stał całą niedziele. Nie spalił się, mimo, że parking zupełnie odsłoniety, zero cienia ;)



"Women are equal to men...They're men with boobs" ;)

Admin

  • Gość
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Lipca 2006, 09:32:25 »

Inny problem związany z pełnym zbiornikiem i rozszerzającym się paliwem, to ewentualne przedostawanie się oparów z układu odpowietrzenia do kabiny. Teoretycznie takie zjawisko nie powinno mieć miejsca, ale kiedy układ odpowietrzenia zostaje zalany paliwem albo dostaje się do niego rozszerzające się pod wpływem temperatury paliwo, nie spełnia swojej funkcji. Może wówczas dojść do przedostania się np. oparów paliwa do kabiny i zatrucia podróżujących. To bardzo nieprzyjemne, a później śmierdzi w kabinie – opowiada znajomy kierowca, który doświadczył tego samemu.
Ciekawe jak skoro odpowietrzenie i zbiornik jest poza konstrukcą kabiny. Jedyne co może sie stać to w extremalnych warunkach zaleje nam paliwo silnik bo sie ciśnienie zwiększy i nic ponad to. Jaszybciej to nadmiar wywali na zewnątarz.

blue_point

  • Gość
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Lipca 2006, 10:10:45 »
ja tez zawsze tankuje do pełna i jakos zyje :D

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Lipca 2006, 10:21:02 »
Cytuj (zaznaczone)
Teoretycznie takie zjawisko nie powinno mieć miejsca

sadze ze przedstawiony w artykule jest najczarniejszy scenariusz.....

to oczywiste ze po zalaniu auta 'do pelna' ono odrazu nie splonie (bylo by duzo pochodni kazdego dnia) - ale jest to mozliwe......

faktem jest ze benzyna sie rozszerza, a upaly mamy niemilosierne tego lata.....

tak jak juz pisalem - osobisice nigdy nie leje pod korek (czyli tyle ze widze jak juz mi benzyna nie splywa tylko stoi 'w korku') jesli wiem ze nie wyjezdze z 2 litrow!;)
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Tankowanie do pełna grozi pożarem
« Odpowiedź #14 dnia: 24 Lipca 2006, 10:24:44 »
hmmm jakby tu powiedzieć ktoś chciał zaistnieć i wykorzystać swoje 5 minut tylko po co odrazu gadać głupoty ??? ???
Czy sądzicie że producenci aut budowaliby auta, które byłyby niebezpieczne i byłoby dopuszczone do ruchu, a może słyszeliście o zasadzie bezpieczeństwa obowiązującej także projektantów i nienapełnianiu zbiorników w 100% i konieczności zostawiania poduszki powietrznej?? nieważne czy w zbiorniku na stacji w rafinerii czy w aucie zbiorniku paliwa czy LPG.

Szybko wyjaśnię.
Poniżej zamieszczam rysunek zbiornika zassanego z aukcji z allegro.
Zielona strzałka to miejsce podlączenia odpowietrzenia, czerwonymi strałkami zaznaczony jest obszar powyżej odpowietrzenia na na jakim poziomie jest miejsce wlewu do zbiornika sami zobaczcie (strzałka niebieska). I teraz najważniejsze. Zgodnie z prawami fizyki obszar powyżej odpowietrzenia nigdy nie zostanie zalany paliwem i tam właśnie tworzy się poduszka powietrzna, która rekompensuje skutki rozszerzania/kurczenia się cieczy a w tym przypadku paliwa. Jest ona tak dobrana aby układ był bezpieczny i nawet przy ogrzaniu paliwa do temperatur dużo wyższych niż spotykane powietrza, rozsadzenie czy "wybicie cieczy" przez odpowietrznik było niemożliwe.


Także tankować pod korek można śmiało bez obawy o jakieś niebezpiecze konsekwencje a panu kierowcy, któremu śmierdziało paliwem w kabinie proponuję sprawdzić szczelnosć układu od zbiornika do silnika bo przedewszystkim gdy tam jest wyciek może dojść do pożaru a już napewno do smrodu paliwa w kabinie.

Podobnie ma się sprawa z zbiornikami LPG gdzie za poduszkę powietrzną i napełnianie max do 20 czy 30% objętości butli odpowiedzialny jest wielozawór, którego działanie słyszymy podczas każdego tankowania do pełana czy np 36 litrów LPG a nie jak rzeczywista objętość butli 44-46 litrów

PS. Dlatego właśnie każda stacja paliwowa stanowisko do tankowania musi mieć w poziomie a nie pod górkę czy z górki i dlatego też samego powodu niektórzy "oszczędni" z reguły ci zza wschodniej granicy lewarują swoje auta pod dystrybutorami aby do baku zalać więcej (czyli podnieść miejsce wpięcia odpowietrzenia względem obszaru w którym tworzy się poduszka powietrzna).
« Ostatnia zmiana: 24 Lipca 2006, 10:32:32 wysłana przez Kryspin »
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl