Mam problem po założeniu gazu, ale... na benzynie. Gazownik wysłał mnie na sprawdzenie do elektryka, ten stwierdził, że wszystko jest ok (m.in. silnik krokowy, pompa paliwa itp.) i wysłał mnie z powrotem do gazownika. Mam przegląd gazu za chwilę(15 kkm) i nie wiem, co powiedzieć, żeby coś z tym mi zrobił. Problem polega na tym, że na benzynie (po krótkiej jeździe, zwykle w ciepłe dni...) silnik przestaje reagować na gaz (pedał), jest nawet problem z przejściem na gaz (paliwo). Wygląda to, jakby coś nie tak było z wtryskiem... Filtry powymieniałem, zostały świece, może toto albo jakieś tzw. kopułki?
Proszęo radę. Co prawda na gazie jeździ bez zastrzeżeń ("tylko" czasem gaśnie na zakręcie), ale silnik benzynowy w końcu też nie od parady i nie wiem, czy gnębić gazownika o regulację(bo co innego?), czy udać siędo mechanika.