Jak w temacie - działa wszystko poza światłami mijania. Z moich obserwacji wiem że:
1. Przekaźnik od świateł TYKA przy włączaniu/wyłączaniu - znalazłem go po tykaniu, zlokalizowałem go z prawej (pasażera) strony akumulatora, z tylnej (od kabiny pasażerskiej) strony tej skrzynki/pojemnika ktory sie tam znajduje.
2. Bezpieczniki ktore podejrzewam ze odpowiadają za te światła są sprawne - podejrzewam że są to te przedniej strony akumulatora z opisem LO - czy mam racje?? ktore to bezpieczniki od świateł mijania??
Moje pytanie brzmi co może być przyczyną że światła nie działają?? Stało sie to nagle (znaczy zorientowałem sie jak odpaliłem auto jak było ciemno), oba naraz przestały działać.
Czy wie ktoś jak powinien działać przekaźnik świateł?? gdzie plus gdzie minus, ktory idzie na światła, ktory ze włącznika?? Czy załącza przekaźnik dodatkowy plus czy minus?? Ja zaobserwowałem że:
| |
| | - połączenia przekaźnika- spojrzenie od strony przedniej samochodu
prawy górny i lewy dolny to stałe plusy, więc podejrzewam ze gdzieś (prawy dolny??) pojawia sie masa jak włączam przełącznik przy kierownicy i wtedy przekaźnik zwiera dwa górne. z tym ze jak już mowiłem przekaźnik tyka, ale nie zaobserwowałem mierząc woltomierzem żeby podczas włączania świateł gdzieś pojawiała sie masa, ale skąd by więc tykał?? może przez to że styki nie są najczystsze nie było połączenia z czujnikiem woltomierza??
Ogolnie: ma ktoś jakiś pomysł?? Ma ktoś jakieś schematy ( w szczególności tego przekaźnika od świateł) ?? Gdzie moge znaleść schematy elektryki??
Bardzo prosze o szybką pomoc, mam Toyotke od niedawna i jeszcze sie dokładnie z nią nie obeznałem, więc jest mi trudno samemu coś wykombinować. Wcześniej jeździłem Polonezem więc można do mnie mówić językiem troszke bardziej fachowym, bo troche sie nagrzebałem przy samochodach (polonezie :D )
Pozdrawiam i jeszcze raz POMOCY bo nie moge po ciemku jeździć!!
Netom