Dawno tu nikt nie zaglądał, ale dorzucę swoje...
Mam coupe 2,2 w manualu (!), rok 95 Kanada.
Przy przebiegu ok. 190-210 tys. km na trasie Poznań- Nowy Tomyśl udało mi się (przez kilka kilosków) rozwinąć 223 km/h. Prędkościomierz wskazywał bezbłędnie, bo pokryło się to ze wskazaniem GPS. Zaznaczę jednak, że jechałem sam, bez obciążenia a warunki pogodowe były idealne

.
Teraz na liczniku jest 245 tys. i od jakiegoś czasu nie przekraczam 160 km/h ale spokojnie udaje się rozpędzić do 190. Jest jednak pewien opór i większy hałas niż wcześniej. Przebieg robi swoje, choć dbam o auto pewnie lepiej niż niejeden posiadacz dużo lepszej bryki.
Niebawem wymieniam cały wydech (kwasówka) i zastosuję ominięcie katalizatora, który mam zamiar usunąć ( ostatnia analiza wskazała jego koniec) i ponownie sprawdzę osiągi. Autem śmigam niemal zawsze w trasie, więc problemu nie będzie...
Pozdrawiam wszystkich miłośników szybkiej i komfortowej jazdy!!!
