no to do roboty...
fejsik podpięty, laptopp z naładowaną baterią, programik z "kluczykiem" i jazda - połączyło. Widac wszystko tylko lambdęmam niepodpiętą, więc nie widzęjej pracy.
Teraz pytanie do userów, czy ktoś coś sam już modził w takiej instalacji. Jakies doświadczenia? Uwagi?
Zacząłem od kilku punktów instrukcji:
1. zmiana filtrów, przeczyszczenie reduktora.
2. grzejemy autko do temp roboczej, analiza spalin na benie (odniesienie do potem LPG)
3. notujemy czas wtrysku benzyny, przełączamy na gaz - ustalamy cisnienie różnicowe - wtryski kolektor na ok 100kPa
4. dobieramy poprawkęczasu wtrysku LPG (funkcja dodawanie)tak, by czas wtrysku Pb pozostał taki sam na benie jak i na gazie (wolne obroty).
5. teraz funkcja nachylenie - tu najtrudniej bo trzeba na czuja i w zależnosci od zamontowanych wtrysków ale zostawiłem fabryczne - choć przyznam, że spadki cisnienia w tyrakcie jazdy są znaczne i na pewno jest to ważny parametr.
6. jazda próbna i dołożenie poprawki w zaktresy obrotów i czasu wtrysków tam gdzie poszarpuje lub słabo sięzbiera (u mnie przy ok 15 ms (gwałtowne depnięcie gazu na niskich obrotach)- zwiększyłem o 2 ms i przestało szarpać - jednak na 3000 rmp - za bogata mieszanka, zrezygnowałem i dodałem nachylenie na 2,5 i tu jakby nowego ducha dostał - zupełnie idealnie, tylko ile palić będzie?
Teraz tak, próba zrobienia mapy wtrysków - jechłem 50 km na benie i zapodałem tak powstałą mapędo kompa gazowego - d... blada - auto szarpie nie zbiera sięi nie chce jechać - dokładałem poprawki by wzbogacić mieszankę- zalewało silnik (analizator).
Wydaje mi sie , że najwieksze możliwosci regulacji nie daje sama mapa wtrysków, ale zachowanie sie ciśnienia gazu, jego ustawienie i reakcja instalki na jego zachwianie (przyspieszenia, obciążenia, zmiana biegów).
Tak na początek, by nie zanudzić, pojutrze relacja ze spalania w trasie i jazdy. Na razie idzie bardzo żwawo.