Ja tez kupiłam sobie mosiężną murska, ale na mnie forumowni nakrzyczeli

dlatego rozglądam się za jakims odmrażaczem.
Kiedy uzywałam skrobaczki, to szyby wewnątrz nie parowały, a jak kiedys uzyłam odmrażacza, to w środku natychmiast osadziła sie para i przymarzła od razu. Zostawił mi straszne mazy na szybie i zacieki na lakierze (pociekło po drzwiach) które trudno było domyć. Dlatego szkoda, że test w linku nie uwzględnił wazniejszej rzeczy, czyli stan szyby po psikaniu, zamiast "ile pozostało w opakowaniu".