Autor Wątek: pisk spod maski (F)  (Przeczytany 1873 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Bart

  • Gość
pisk spod maski (F)
« dnia: 28 Października 2005, 01:30:36 »
czesc mam od 4dni przerazliwy pisk z pod maski dokladnie jak na moj sluch to okolice alternatora....po 30-40km pisk zanika, przy niskich obrotach prawie nie slyszalny przy wyskoich 4-5tys obr/min bardzo piszczy na zimnym silniku. czy ktos mial podobny przypadek? zbiegiem okolicznosci tydzien temu jadac do weterynarza (skrotow wyboistych mi sie zachcialo) no i gdzies spodem zacharatalem ale zadnych sladow nie widac moze sie co przesunelo i wyje? zbacze co mi powie jutro mechanik .moze ktos z was mial podobny przypadek, cari to 2 lity kombi w gazie. Z gory dzieki

adamez76

  • Gość
pisk spod maski (F)
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Października 2005, 09:08:43 »
jak piszczy z okolic alternatora, to może sięzacierać łożysko w alternatorze, i może to być zbieg okoliczności że ujawniło siępo przejechaniu przez wyboje. A na rozgrzanym silniku są takie same objawy, bo nie napisałeś???  :cidea

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
pisk spod maski (F)
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Października 2005, 09:13:01 »
Bart, sprawdź naciąg paska klinowego i jego stan. Może czas wymienić i naciągnąć.
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

adamez76

  • Gość
pisk spod maski (F)
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Października 2005, 09:44:35 »
już wcześniej troszkęo piskach było tutaj: http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=6934

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
pisk spod maski (F)
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Października 2005, 09:51:11 »
Cytat: adamez76
już wcześniej troszkęo piskach było


Tak jest takie coś jak FAQ o carinie ale trydno prawie w 90% tematów pisać każdemu żeby zajrzał do FAQ gdzie większość problemów już jest ujęta w "pigułkę"
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Bart

  • Gość
pisk spod maski (F)
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Października 2005, 18:44:10 »
dzieks wszystkim okazalo sie po 1 diiagnozie ze to albo piszczy pasek klinowy albo od wspomagania wymienile oba bo i tak wymagaly tego.............niestety piszczlo cos innego bardziej bolacego,  kolka napinajace pasek rozrzadu jedno zatarlo sie kompletnie i stalo w miejscu a drugie dzialalo strasznie opornie wiec wymienic trza bylo wszystko. pisk cichl po kilkunastu kilometrach z goraca mialem farta ze nie poszedl pasek rozrzadu teraz juz wiem ze orginalne czesci toyoty wytrzymaja 100 000 chdzi o rozrzad , a zamienniki gora na 60 000. takze przestroga dla wszystkich

Spro-ket

  • Gość
pisk spod maski (F)
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Listopada 2005, 02:19:20 »
Cytat: Bart
a zamienniki gora na 60 000. takze przestroga dla wszystkich

No to niezły wskaźnik wstawiasz  :shock:
Ja do tej pory słyszałem że zamienniki wytrzymują conajmniej 80kkm


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl