Dziś mnie toyotka zaskoczyłą. Rano odpaliłem toykęna benzynce (dość opornie to szło, jak nigdy), pochodziła kilka minut, przeszedłem na gaz, zrobiłem około 70km po czym była przerwa w jeżdzie około 3 godzin.Po tym czasie silnik na benzynie tylko "rechnął" i koniec. Mogękręcić rozrusznikiem do wyładowania akumulatora i nie odpalił. Iskra jest, bezpieczniki wszystkie Ok. Pompa chyba chodzi, tak mi sięwydaje (po włączeniu zapłonu słychać coś jak by płynęło w baku). Gaz mam przełączany tylko elektronicznie poprzez zwiękrzenie obrotów silnika. W momencie jak już byłem holowany przyszło mi do głowy aby na chwile z trójeczki próbować zapalić go na gazie i odziwo zaskoczył. Dalszą część trasy pokonałem za pomocą własnego silnika (modląc sięaby gazu wystarczyło i żeby nie zgasł). Już pod domem kolejna próba odpalenia na benzynie zakończyła sięchwilowym odpaleniem silnika po czym zgasł i koniec, znów mogęsobie kręcić do rana. Check Engine sięnie pali. Czy ma ktoś jakiś pomysł? Co tu najpierw sprawdzić? Gdzie jest pompa paliwa w Cari? Jak sprawdzić czy podaje wystrczającą ilość paliwka? Może to jakieś filtry?!