Autor Wątek: CARI Zdechła!  (Przeczytany 8002 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

qnaro

  • Gość
CARI Zdechła!
« dnia: 31 Października 2005, 00:47:41 »
Witam! Moja Cari zdechła ! Objaw - Brak możliwości odpalenia auta. Stało się to dziś. Odpaliła normalnie, motor popracował NORMALNIE jakieś 2 minutki, po czym wrzuciłem jedynkę, ruszyłem w miarę gwałtownie z miejsca, zjechałem z krawężnika i...... Zdechła. Zacząłem kręcić rozrusznikiem i nic. Zapachniało beną i the end. Potem to już po prostu czarna magia! Silnik na rozruszniku normalnie kreci, kontrolki na desce wszystkie normalnie świecą jak zwykle, abs po przekręceniu kluczyka normalnie odzywa się jak zwykle, wszystkie prądy niby są, rozrusznik krci jak wściekły a silnik jak nie odpala tak nie odpala .... Miał ktoś może coś podobnego? Jakieś pomysły? Pewnie elektryk samochodowy będzie musiał tam luknąć... Chociaż może to jakaś pierdołka...
« Ostatnia zmiana: 02 Lutego 2006, 14:00:04 wysłana przez Kryspin »

Jedi

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Października 2005, 08:13:24 »
Odpowiem podobnie jak w poście obok...

Ze zbiornika mogło zaciągnąć jakiś paproch który zatkał np filtr paliwa

Mogła sięskroplić duża ilość wody w zbiorniku jeśli masz mało benzyny (są duże różnice temperatur)

qnaro

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Października 2005, 08:29:49 »
Idęoblukac czy czegoś nie przegapiłem i oblukać filterek oraz sprawdzić iskrę. Może prądy "zgubił"  :?

Jedi

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Października 2005, 10:52:39 »
Raczej stawiam na paliwo...

Ja na zime z reguły kupujęjakiś specyfik do paliwa, który usuwa z niego wodę. To naprawdępomaga.

qnaro

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Października 2005, 11:54:55 »
Najdziwniejsze jest to że stało sięto zaraz po ruszeniu i zjechaniu z krawężnika."Zdechła" natychmiast. Żadnego szarpania, "kasłania", i ze stanem paliwa pół baku.Dzień wcześniej żadnych problemów, rano żadnych problemów, silnik ciepły, po prostu zachowała siętak jakby nagle straciła zasilanie. Poczekam na fachowca, dlatego że o mechanice samochodowej mam naprawdężadne pojecie  :oops:  Za to o klimatyzacjach moęrozmawiać całymi dniami! Wielkie dzięki za pomoc! (Podejrzewałej już nawet jakiś czujnik uderzeniowy  :)  )

CzapCzap

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Października 2005, 12:28:10 »
Moze to wlasnie ten czujnik uderzeniowy, zadzialal podczas zjezdzania z kreweznika. Kiedys robili taki numer w Usterce z renault megane, samochod nie chcial zapalic bo goscie cos zmajstrowali z tym czujnikiem, moze poprostu sie odlaczyl   :chmmm  . Pozdro

qnaro

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #6 dnia: 31 Października 2005, 12:58:02 »
Hmmmm.... Czy Cari ma taki czujnik?  :?:   Ewentualnie gdzie znajduje sięprzycisk zwalniający blokadę :?:    Kiedyś miałem punto i taki "reset" czujnika był przy siedzeniu kierowcy. Lubiło to to po dziurach większych sięuaktywnić  :D  No ale to fiat ...

Pan_CzÂłowiek

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #7 dnia: 31 Października 2005, 13:12:05 »
Cytat: qnaro
Hmmmm.... Czy Cari ma taki czujnik?

ma  8)

qnaro

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #8 dnia: 31 Października 2005, 13:53:29 »
No to czegoś sięznowu dowiedziałem  8)  Tylko gdzie on jest? I jak go zresetować?

Offline Deeno

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 522
  • Płeć: Mężczyzna
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #9 dnia: 31 Października 2005, 14:21:20 »
Cytat: Pan_Człowiek
Cytat: qnaro
Hmmmm.... Czy Cari ma taki czujnik?

ma  8)


A z tego co ja wiem to nie ma.
Przykumaj te kocie ruchy - coco jumbo i do przodu.
Carina E + Nissan Micra K11 (Balbinka)
Moja Carina E - wykres z hamowni

Martini

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Października 2005, 18:26:25 »
qnaro, a ty masz zagazowaną cari? Bo moja zanim klękła też kilka sekund pochodziła (nie zdążyłem wrzucić jedynki). Temat podobny co u mnie..
Moja na gazie działa. Jak uda ci sięszybko zlokalizować usterkęto napisz co jest grane ;)

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Października 2005, 19:02:30 »
Sprawdz stroboskopem czy masz iskre w odpowiednim momencie.

konfabulator

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #12 dnia: 31 Października 2005, 20:36:01 »
Witam sugeruje,aby sprawdzić pompępaliwa,pod tylną kanapą(wartość prądu chyba 30A)jeżeli brak lub mniej,toprzerwany obwód.Jeżeli masz gazik,to możesz ją odpalić awaryjnie(wciskasz przełącznik od gazu przez chwilę,przekręcasz kluczyk,odpalasz )jeżeli nie masz,to możesz sprawdzć zapłon,wtryskująć dawkęczegoś palnego do wlotu powietrza(zmywacz do hamulcy,starter do silników).
napisz koniecznie co było?

Pan_CzÂłowiek

  • Gość
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #13 dnia: 31 Października 2005, 21:11:41 »
Cytat: Deeno


A z tego co ja wiem to nie ma.

To źle wiesz  :wink:

Offline Sterciu

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 481
  • Płeć: Mężczyzna
CARI Zdech³a!
« Odpowiedź #14 dnia: 31 Października 2005, 21:21:37 »
Cytat: konfabulator
Witam sugeruje,aby sprawdzić pompępaliwa,pod tylną kanapą(wartość prądu chyba 30A)jeżeli brak lub mniej,toprzerwany obwód.Jeżeli masz gazik,to możesz ją odpalić awaryjnie(wciskasz przełącznik od gazu przez chwilę,przekręcasz kluczyk,odpalasz )jeżeli nie masz,to możesz sprawdzć zapłon,wtryskująć dawkęczegoś palnego do wlotu powietrza(zmywacz do hamulcy,starter do silników).
napisz koniecznie co było?


dokładnie , ja bym zaczął od pompy , poniewaz mój ojciec w swojej Cari miał podobny problem z , nie mógl dojśc co to , ale u niego okazało sie ze to wina alarmu była tylko poniewaz odcieła zasilanie pompy w zbiorniku i tyle , alarm naprawili i auto zaczeło jezdzić
Pozdrowionka  . :D


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl