do aut starszego typu lałeś geścioche to i nie brało

branie oleju wynika przeważnie z luźnego pasowania(honda, bmw) albo dosyć regularnego używania pełnej mocy silnika.
u mnie było tak:
civic 1.5, 270 tys do końca nie brał oliwy(fenomen wśród forumowiczów

)
almera dti nie brała bo miałem ją raptem 3 miechy
fabia tdi ciśnieta ostro przez pół roku, 220 tys przebiegu(realnego na szczescie) i dolaja szklanka przez 20 tys km)
polo 6n2 1.4 16v benzyna, od wymiany do wymiany dolewany 1l, silnik traktowany lekko, auto nie miało osiągów wiec i nie pałowane
yaris ts, teraz nie wiem ile zejdzie bo przez rok ubywało minimalnie, ale potem pusciła uszczelka pod deklem i generalnie sie dosyć mocno lało, ale ogólnie dolewam koło 1,5l na 10-12 tys co uważam za normalne, biorąc pod uwage to, że jak tylko auto nagrzeje cisne.odcinke widzi codziennie, nie potrafie sie oprzeć pokusie.auto nie dymi, nie pluje, z wydechu absolutnie zero smrodu spalonego oleju.
oleje są w tej chwili tak rzadkie, że silnik ma prawo przepalić cokolwiek jeśli chociaż kilka razy potraktujemy go mocniej.
ps:miałem wartburga 2 suwa i wartburga 1.3.zacne auta
