Witam.
Znów ruszę trochę temat. Zakupiłem yaris 1.0 MY04 z licznikowym 120kkm

Jedyny plus to ze od pierwszego właściciela. Powoli robię listę czynności czytając wasze forum.
W temacie oleju mam chyba mały problem. W książce serwisowej jest większość wpisów 15W40 a ostatnie 3 latka 10W40
Kobieta przed sprzedażą wymieniła filtry, nie wiadomo na jakie. Olej na Mobil 10W40 i świece na Denso K20TT#4 z jakimś rezystorem.
Podmieniłem świece na stare gdzieś z polki od mechanika NGK BKR5EY troszkę leciwe ale lepiej pracuje silniczek niż na tych nowych. Już zamówiłem nowe NGK.
Będą założone po czyszczeniu przepływomierza.
Skoro taki bałagan zastałem to pomyślałem, że trochę posprzątam z wasza pomocą

Tylko czy waszym zdaniem robić płukankę Wurth Engine Flush & Cleaner 400ml? Czy dać dobre Volvoline 10W40 itp. pojeździć 7kkm i dopiero przerzucić się na 5W40 itp
Zrobiłem tylko 3kkm ale nie zauważyłem żadnego ubytku na miarce.
Zaznaczę, że silniczek troszkę kolebocze a przy odpaleniu z rana słychać braki w smarowaniu, troszkę tez taki mułowaty ale to moje pierwsze "japońskie" 1.0 wiec może się mylę.
Robię głownie trasę ok 100km dziennie, z czego tylko 10% to zatrzymania na światłach. Zmieniam biegi miedzy 2000-3000rpm i spalanie 6,4 średnio z korka.
Przepraszam za wpięcie się do tematu ale mam nadzieje ze udzielicie mi potrzebnych informacji.
Pozdrawiam.