Autor Wątek: Uszczelniacze rozrzadu E10, co za badziewie!  (Przeczytany 2679 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zyzolek

  • Gość
Uszczelniacze rozrzadu E10, co za badziewie!
« dnia: 08 Listopada 2005, 14:16:32 »
Juz po raz 3 mam wyciek oleju spod uszczelniaczy rozrzadu.

Po wymianie rozrzadu wyrtzymaly 10tys km i zaczely sie pocic.
Wymienilem je w ASO. Po 20 tys km znowu zaczely sie pocic. Wymienilem.
Teraz zrobilem kolejne 20 tys i widze, ze znowu nie trzymaja.

Nie jest tragicznie, bo na 2 tys km musze dolac 100 - 200 ml oleju, ale bardzo mnie to
denerwuje.

Czyzby jakosc uszczelniaczy spadla?
Czy po prostu sie czepiam i tak juz jest, ze nie trzymaja.

Denerwuje mnie to, ze mi moj czysty silnik olej paskudzi, a juz nie mam sily znowu ich robic.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Uszczelniacze rozrzadu E10, co za badziewie!
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Listopada 2005, 15:56:03 »
A może po prostu masz już wyżłobione rowki w wałkach w miejscach gdzie przychodza uszczelniacze ?
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

zyzolek

  • Gość
Uszczelniacze rozrzadu E10, co za badziewie!
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Listopada 2005, 21:28:57 »
Rozrzad wymienialem kompletny z rolkami. Silnik 40 tys. km po kapitalce robionej w ASO.
Raczej nie sadze zeby byly wyrobione.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Uszczelniacze rozrzadu E10, co za badziewie!
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Listopada 2005, 03:43:37 »
Cytat: zyzolek
Rozrzad wymienialem kompletny z rolkami.


Tak, ale uszczelniacze masz na wałku rozrządu (chyba) ? Rolki tu nie mają nic do rzeczy. Jak to jest w Twoim silniku ?


Cytat: zyzolek
Silnik 40 tys. km po kapitalce robionej w ASO.
Raczej nie sadze zeby byly wyrobione.


A czy wymienili wałki rozrządu ?
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Uszczelniacze rozrzadu E10, co za badziewie!
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Listopada 2005, 09:32:53 »
Cytat: zyzolek
Rozrzad wymienialem kompletny z rolkami. Silnik 40 tys. km po kapitalce robionej w ASO.
Raczej nie sadze zeby byly wyrobione.


 Mysle ze tu cos spierniczyli...cos mi po glowie chodzi ze cos ze szlifem chyba jest skopane...
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

KRZYCH.U

  • Gość
Uszczelniacze rozrzadu E10, co za badziewie!
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Listopada 2005, 00:17:23 »
Witam.
Miałem podobny problem z uszczelniaczami wałka rozrzadu, za każdym razem kupowałem oryginalny uszczelniacz i oczywiście skracałem lekko sprężynkęale kiedy po ostatniej wymianie już po tygodniu pokazał sięwyciek oleju dokładniej zacząłem przyglądać sięproblemowi i okazało sięże olej wycieka nie z wału tylko z oringu-uszczelki pompy olejowej, która znajduje siępod rozrządem i po wymianie tegoż oringujest spokoj.
Wymiana jest trochękłopotliwa bo oprócz zdjęcia rozrządu wymaga zdjęcia misy olejowej.

zyzolek

  • Gość
Uszczelniacze rozrzadu E10, co za badziewie!
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Listopada 2005, 02:31:57 »
Walki rozrzadu byly nie ruszane, bo byly jak najbardziej w porzadku.
Wielkie dzieki wszystkim za odpowiedzi.

Cytat: KRZYCH.U
okazało sięże olej wycieka nie z wału tylko z oringu-uszczelki pompy olejowej, która znajduje siępod rozrządem


Dzieki KRZYCHU.U za podpowiedz. Bede musial sprawdzic te ringi przy najblizszej
okazji.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl