Autor Wątek: Gaz w Carinie (F)  (Przeczytany 83166 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #105 dnia: 11 Września 2005, 20:43:01 »
Faworyt,żaluj ze nie przejechales sie ze mna jak wracalem ze Skarbiego.Po przekroczeniu 3tys.obr silnik rwal do przodu lepiej niz na benzynie-bylem w lekkim szoku.Musze przeprogramowac delikatnie kompa gazowego zeby zmniejszyl dawke gazu na wysokich bo dawal za duzo.Jak zatankowalem gorszy gaz to jego zalety odkrylem jak przydeptalem mocniej pedal gazu.Dlatego nie zakladam iV gen bo nie widze zadnego powodu dla ktorego oplaca sie go zalozyc.Silnik sprawny,instalacja tez sprawna,zadnych problemow z praca na gazie,osiagi takie same jak na benzynie (a moze lepsze).Srednia zuzycia przy wariackim powrocie ze spota (180km/h) i deptaniu na kazdych swiatlach we Wrocku (spieszylem sie) wyszla 9.4l/100km.Naprawde IIgen. daje rade.
Zakladac najlepsze firmowe instalacje i nie bedzie problemow.

k r z y s i e k

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #106 dnia: 11 Września 2005, 21:27:47 »
Cytat: FAWORYT
Kolego Krzysiek masz 100% racje

Cytuj (zaznaczone)
Bez wątpienia instalacja IV gen. jest lepsza. W końcu gaz jest podawany w naturalny dla silnika sposób

Tak ,ale mikser sobie możesz wyjąć kiedy chcesz.TO 3 minuty roboty i auto niema nic wspólnego z gazem oprócz np. butli ,natomiast wtrysk ,to w carinie pokaz umiejętności gazownika przy poskładaniu tego kolektora i w sumie wtryskiwacze są już na stałe i ich niewyjmiesz ,ale w sumie niema też poco.
Ja ten mikser chyba raz na miesiąc wywale,żeby poczuć to co ten samochód stracił na osiągach i również serce mi siękraje ,ale myśle ,że odczuje zadowolenie tankując za 1.89zł LPG ,a nie za 4.60 litr paliwa.


Zaraz, a po co chcesz ten mixer bezprzerwy wyjmować. Jak przełączysz na benzynę to on nie pracuje tzn nie mixuje :) Na benzynie silnik działa po staremu.
krzysiek

FAWORYT

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #107 dnia: 11 Września 2005, 23:37:14 »
Cytuj (zaznaczone)
Zaraz, a po co chcesz ten mixer bezprzerwy wyjmować. Jak przełączysz na benzynęto on nie pracuje tzn nie mixuje  Na benzynie silnik działa po staremu.
krzysiek

I tu właśnie wiele osób włącznie z tobą sięmyli.Fakt ,ze niemiksuje  :-DD   ,ale pozostaje fizycznie w dolocie zmniejszając jego średnice i odbierając osiagi na benzynie gdy na nią przełączysz( bo mniej powietrza wpływa do cylindrów i następuje mniejszy współczynik napełnienia komory spalania ,co owocuje mniejszym momentem obrotowym generowanym przez każdy cylinder).Poprostu padaka,ale cóż...Mikser to zło ,ale najtańsze zło jakie znam..  :-DD  

Dzięki Carinus za wypowiedź,tylko widze pewną niejasność w tym wszystkim.Wyjmij mikser i zobacz jak pojedzie,bo takie przełączanie z gazu na bene i odwrotnie nieskutkuje ,od wójka Cari nawet na tej benzynie ciut gorzej jedzie,o ile nie tak samo,a gdy wyjmie sięzwężke ,to poprostu fun to drive!!( jaki to fun za 4.60zł)

FAWORYT

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #108 dnia: 12 Września 2005, 09:52:08 »
A zmienialiście Kable i świece przed montażem gazu?Bo jak mi przyjdzie wymieniać,to se podaruje to chyba i dopłace za wtrysk.Na benzynie jeździ super ,nic nieszarpie i nic niebłyska na kablach( kable od nowości oczywiście),świece denso mają chyba 40tyś.km.Może ktoś napisze,czy wymieniał świece i kable?Może w carinkach nietrzeba tak wymieniać jak np. w Fordach,lub Oplach.
Gdyby ktoś mógł korzystając z okazji powiedzieć mi czy jest jakaś alternatywa dla oryginalnych kabli za 325zł ,czy też oryginalne najlepsze.Świeczki 15zł za sztuke denso.Instalka byłaby montowana w połowie pażdziernika ,więc mam czas jeszcze na wszystko.Ma mnie II generacja z butlą w kole kosztować 2100zł i jakiś reduktor firmy Lovato będzie.Ale jak se dolicze do II generacji wymiane kabli i świec,to już cena niejest taka atrakcyjna.Pozatym,że na wstępie do autoryzowanego serwisu niemam wjazdu,co mi powiedziano przez telefon przed chwilą.

topol

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #109 dnia: 12 Września 2005, 14:06:42 »
Ja wymieniłem kable bo były pożarte przez myszy, a świece miałem wylatane. Gdyby były w porządku to bym ich nie ruszał.... Mam IVG od roku z kawałkiem i nie odczuwam żadnej różnicy pomiędzy gazem a benzyną, zużycie paliwa jest około 10% wyższe niż na benzynie. Żadnych regulacji itp itd, co 10kkm wymieniam filterek lotnego gazu...

System jest sterowany prze ECU silnika...   :anarty

Offline Deeno

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 522
  • Płeć: Mężczyzna
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #110 dnia: 12 Września 2005, 18:24:42 »
Ja kabli nie wymienialem a swiece wymieniam regularnie co ok 15 tys. No chyba ze ktos ma platynowe.
Przykumaj te kocie ruchy - coco jumbo i do przodu.
Carina E + Nissan Micra K11 (Balbinka)
Moja Carina E - wykres z hamowni

k r z y s i e k

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #111 dnia: 12 Września 2005, 19:58:59 »
Każdy pisze ile samochód pali gazu, ale dlaczego nikt nie napisze ile w między czasie spali benzyny. Podobno układy IV gen palą więcej benzyny niż IIej bo  załączenie gazu jest sterowane wyłacznie ze względu na temp silniak. A na krótkich odcinkach w wiekszości mozna jechać na benzynie. A stwierdzenie ze samochód pali 10% gazu więcej niż benzyny jest też nie pradziwe bo na ssaniu samochód pali najwięcej, a w tym czasie chodzi na benzynie a wyliczenie spalania robi sięprzeważnie na różnicy dolewki gazu miedzy tankowaniami. W związku z tym jest tu pewien błąd o którym trzeba pamiętać
krzysiek

FAWORYT

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #112 dnia: 12 Września 2005, 22:12:17 »
Cytuj (zaznaczone)
W związku z tym jest tu pewien błąd o którym trzeba pamiętać

Masz racje,ale są to bardzo małe ilości benzyny ,lecz jednak są.Nawet na II generacji ojciec autem przejeżdza 200metrów i potem sięprzełącza na gaz.Bo troszke chyba reduktor dostaje w dupe jak na zimnym totalnie sięprzełącza.

Bisua

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #113 dnia: 13 Września 2005, 02:23:21 »
Cytat: FAWORYT
dlaczego ty chcesz zmienić na IV generacje? Co z tą II jest nie hallo? Mam Carine 2.0 na LPG w rodzinie i czasem nią śmigam.Pali około 10litrów gasu przy w miare dynamicznej jeździe
cos sie z nia dzieje pali po 16 litrów w miescie czasem nawet 17 :(:( ale wiesz moze to kiepskie zestrojenie albo cos innego :(:( niedługo jak sie uda bede wiedział wiecej tylko musze znaleźć chwilęczasu i fotki porobić :D:D

FAWORYT

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #114 dnia: 13 Września 2005, 10:30:34 »
Cytuj (zaznaczone)
cos sie z nia dzieje pali po 16 litrów w miescie czasem nawet 17

Moje amerykańskie 3.3 litra pali z klimą do 14 litrów po opolu ,jak siępostarasz to 14.5 ,a na trasie około 12 ,więc te twoje spalanie jest takie jak jakiegoś silnika V8.Faktycznie możesz mieć bardzo bogato ustawioną mieszanke,pojedź najpierw na zwykłą stacje diagnostyczną i tam też Ci sprawdzą skład spalin i powiedzą ,czy jest ok.

topol

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #115 dnia: 13 Września 2005, 11:25:53 »
Cytat: k r z y s i e k
Każdy pisze ile samochód pali gazu, ale dlaczego nikt nie napisze ile w między czasie spali benzyny. Podobno układy IV gen palą więcej benzyny niż IIej bo  załączenie gazu jest sterowane wyłacznie ze względu na temp silniak. A na krótkich odcinkach w wiekszości mozna jechać na benzynie. A stwierdzenie ze samochód pali 10% gazu więcej niż benzyny jest też nie pradziwe bo na ssaniu samochód pali najwięcej, a w tym czasie chodzi na benzynie a wyliczenie spalania robi sięprzeważnie na różnicy dolewki gazu miedzy tankowaniami. W związku z tym jest tu pewien błąd o którym trzeba pamiętać
krzysiek


W moim wypadku, dolewam przeważnie pół baku na 1,5 miesiąca (średnio) a co 4-5 miesięcy zjeżdżam benzynęprawie do zera i tankujęświeżą.

Latem przełącza siępo około 0,5 - 1 km, zimą dociąga do 3 km zanim sięprzełączy na gaz. Mnie to nie przeszkadza, bo zazwyczaj jeżdżędłuższe trasy. Sądzęjednak, iż unikając jeżdżenia zimą po papierosy do budki na rogu co 3 godziny, koszt benzyny nie będzie przerażający...

Pozdrawiam

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #116 dnia: 13 Września 2005, 16:12:24 »
Ilosc spalonej benzyny zalezy tylko od tego ile bedziemy na niej jechac.Osobiscie przelączam zaraz po wyjechaniu na ulice i nawet nie widze zeby wzkaznik przez poł roku sie ruszyl.Moge odpalac na samym gazie ale na benie silnik szybciej zaskakuje.

topol

  • Gość
Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #117 dnia: 13 Września 2005, 16:16:31 »
Cytat: carinus
Ilosc spalonej benzyny zalezy tylko od tego ile bedziemy na niej jechac.Osobiscie przelączam zaraz po wyjechaniu na ulice i nawet nie widze zeby wzkaznik przez poł roku sie ruszyl.Moge odpalac na samym gazie ale na benie silnik szybciej zaskakuje.


W IVG nie masz możliwości uruchomienia na LPG, musisz na benzynie i to automat przełącza na gaz, z gazu (jak braknie) przełącza automat na benzynkę, bądź możesz ręcznie - potem musisz jednak ręcznie przełączyć w tryb gazowy i automat przełączy na gaz... Także nie ma siły, trochębenzynki zawsze zeżre ;-)

Offline Lew2

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
Jaka IV generacja do 4A-FE?
« Odpowiedź #118 dnia: 13 Września 2005, 16:57:30 »
Czy ktoś mi może powiedzieć czy jak silnik bierze olej (dosyć dużo) to nie nadaje siędo zagazowania? Tak mi powiedzieli w warsztacie gazowym.
Jaka instalka IV generacji do Cariny E na normalną (stechiometryczną) mieszankę?
Byłem pytać sięo IV generacjęto facet tylko zerknął i mówi, że "ee tam kolektor metalowy, trzeba instalować II generację".
Ponoć IV generacja jest nieodwracalna (silnik jest przebijany), a z II można sięwycofać.

Lew2
Lew2, Verso 1.8, Multidrive S, SOL+

k r z y s i e k

  • Gość
Re: Jaka IV generacja do 4A-FE?
« Odpowiedź #119 dnia: 13 Września 2005, 20:04:56 »
Cytat: Lew2
Czy ktoś mi może powiedzieć czy jak silnik bierze olej (dosyć dużo) to nie nadaje siędo zagazowania? Tak mi powiedzieli w warsztacie gazowym.
Jaka instalka IV generacji do Cariny E na normalną (stechiometryczną) mieszankę?
Byłem pytać sięo IV generacjęto facet tylko zerknął i mówi, że "ee tam kolektor metalowy, trzeba instalować II generację".
Ponoć IV generacja jest nieodwracalna (silnik jest przebijany), a z II można sięwycofać.

Lew2


Zerknołem w twój profil i widze że masz samochód 1,6 z 92 roku wiec moze być tak że koszt instalacji IV gen podniesie wartość samochodu o 50 %, ale przy odsprzedaży nie odzyskasz nawet grosza za to. Więc nie ma co. Instalacji IV gen sie nie demontuje bo są wiercone otwory w kolektorze na wtryskiwacze. Instalki II gen też sie nie demontuje bo sam fakt ze ona jest, ułatwia sprzedaż samochodu za rozsądne pieniądze. A gdyby ją nawet zdemontować, to koszt demontażu i montażu w innym samochodzie jest na tyle duży ze sie nie opłaci. Trzeba pamiętać ze nie wszystkie elementy instalacji pasują do innego samochodu. Np reduktor czy mixer od 1,6 moze być nieodpowiedni do 2,0 a i zbiornik na gaz moze sięokazać za mały. Rury gazowe też nie są  do wykożystania. Ja bym na twoim miejscu założył jakąś najtańszą instalacjęa przyczynęspalania oleju trzeba usunąć bez względu na rodzaj paliwa. Jezeli chcesz jeszcze pojezdzić tym samochodem min 2 lata.
krzysiek


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl