Moja kuzynka razem z mężem jakiś miesiąc temu w ramach mienia przesiedleńczego przyprowadzili do Polski dokładnie taką samą Corolle 2003rok w sedanie z silnikiem 1,8. Po przyjeździe do przeglądu dowiedzieli sięże muszą zmienić przednie lampy(tylnich nie trzeba bo migacze są żółte) oraz z boku muszą założyć te malutkie migacze, co do przeciwmgielnej z tyłu sięnie orientuje. Zrezygnowali z tej stacji. Podjechali do innej stacji w Częstochowie i gość bez niczego zrobił im przegląd(i do tego jest plus w minusie w dokumentach wpisał im że ma on pojemność 1,4 a nie 1,8 na jedno dobre bo płacą niższe OC ale przy sprzedaży...) więc moim zdaniem ściągnąć można najwyżej odłączyć żeby non stop nie świeciły sięmigacze i poszukać "dobrego" diagnosty myśle że policja sięnie skuma Pozdrowienia od szczęśliwego posiadacza corolli niestety 9lat starszej. ale sięrozpisałem.