Wedlug mnie to i te polskie i japońskie to jedno i to samo badziewie bo i te i te to podróby no ale są dużo tańsze niż te w ASO. Ja kupuje te japońskie po 55 zeta ale tylko dla tego że sklep w którym je kupuje takie posiada, wystarczaja na rok (chyba że jeździsz po samych autostradach) prawdopodobnie te polskie również tyle wytrzymają. Więc jeśli nie ma różnicy to po co przepłacać? :D ;D Pozdrawiam
Odpukać mam chyba jeszcze fabryczne z '92r i sam zrobiłem na nich ponad 100kkm a nadal są dobre.