Przy 15kkm rocznie to się w ogóle mija z celem, zwłaszcza w aucie, które w porywach pali 10
Oj tam, oj tam

Moja pali osiem z hakiem LPG, no niech będzie te do 10-ciu i nie narzekam. Haczyk tkwi tylko w szczególe polegającym na czasie pracy zimnego silnika na PB do momentu osiągnięcia przez reduktor ustawionej minimalnej temp. przełączenia np. 20 czy 25 st. w stosunki do późniejszego czasu pracy na gazie i wyłączenia silnika.
Mając jeszcze Carinę i robotę pod nosem czyli 3km - zimą dojeżdżałem na parking i wtedy się przełączała - zero sensu. Zwarłem więc czujnik i przełączałem szybciej - po roku padł reduktor

Było by ze 300 w plecy ale podregulowałem i poszła. Jeżeli natomiast ktoś jedzie nawet raz w tygodniu ale drogę 20km z czego ten kilometr, dwa na PB już jest opłacalne. Oczywiście im mniejszy przebieg roczny, tym dłużej się zwraca koszt instalacji. Ale jeśli już kupiliśmy z instalką, to problemu nie ma.