Jak można mówić o komforcie jazdy jeśli tylne zawieszenie jest oparte na belce skrętnej?
Ekonomia jest niesamowita? Z której strony? Porównując to do zwykłych jednostek o podobnej pojemności, rewelacji nie ma...
Wiekszosci agresywnych polskich kierowcow, ktorzy rozpedzaja sie maksymalnie po to zeby gwaltownie hamowac na czerwonym swietle i zablokowac plynny przejazd
Gdzie tu jest logika przyczyna-skutek? Jeśli gwałtownie ruszył po to, by mocniej hamować potem na czerwonym świetle, to jakim cudem zablokował płynny przejazd? Czy to oznacza, że osoby dbające o "płynny przejazd" przejeżdżają przez skrzyżowanie na czerwonym świetle?
To nie jest auto dla egoistycznych chamow nie majacych wzgledu na innych
Padłem

Równie dobrze można napisać: Rower nie jest pojazdem dla leniwych idiotów siedzących ciągle przed telewizorem.

Cóż za poziom abstrakcji

nie szanujacych srodowiska
Racja... jest to wóz dla osób chcących uchodzić za takie, które robią coś dla środowiska. De factwo kupując ten pojazd ani odrobinę środowisku się nie pomaga. Pomijam już kwestię CO2 w sprawie której tzw. green****e i inni ekolodzy wiedzą lepiej od naukowców jaki wpływ ma jego emisja na środowisko... cała sprawa rozbija się o akumulatory których wytworzenie i utylizacja jest, co tu dużo mówić, "kosztowna ekologicznie". Wystarczy nieco poszukać....
W moim odczuciu: Zależy Ci na środowisku to albo rezygnujesz z samochodu, lodówki, kuchenki, puszczania bąków, hodowli bydła itd. (wiesz ile "gazów cieplarnianych" wypuszcza do atmosfery rocznie populacja krów w europie? Poszukaj i porównaj to z danymi dotyczącymi samochodów.... a krowy to tylko wierzchołek góry lodowej!) albo kupujesz energooszczędną lodówkę i małolitrażowego diesla ;]
Zależy Ci by inni wiedzieli, że jesteś "proekologiczny", kupujesz Priusa.
Zależy Ci by być proekologicznym: zdobywasz wiedzę z zakresu badań nad wpływem poszczególnych czynników na środowisko. Wiedzę niezależną, prowadzoną przez instytucje wolne od ideologii, a więc instytucje czysto naukowe (głównie uniwersytety). Greenpeace itp. odpadają w tym przypadku w przedbiegach. Zaczynasz lepiej pojmować sens segregacji śmieci i bezsens robienia tego w odniesieniu do makulatury, pojmujesz dlaczego warto zainwestować w energię atomową (w skali makro) i nie wylewać ścieków ze swojego domu do pobliskiego kanału (w skali mikro) oraz w końcu przestajesz się martwić o emisję CO2 do atmosfery.
Napisałem to mam nadzieję wystarczająco groteskowo aby moje przesłanie było dość czytelne... Po prostu nie mogłem się powstrzymać... szczególnie po przeczytaniu
"To nie jest auto dla egoistycznych chamow nie majacych wzgledu na innych i nie szanujacych srodowiska."Na temat Priusa samego w sobie chętnie tutaj podyskutuję. Natomiast co do innych kwestii które poruszyłem, zapraszam na priv lub osobny wątek.