Diagnoza - słabe sprężanie i dlatego bierze płyn. Rozwiązanie problemu - wymiana pierścieni, uszczelniaczy i na 90% będzie w porządku ale gwarancji nie ma. Koszt: 1 700 zł.
tak jak kolega górny napisał - co ma piernik do wiatraka?? co ma wspólnego branie płynu z małą kompresją.
A poza tym co ma wymiana pierścieni i uszczelniaczy do zaprzestania brania płynu. Będzie na 100% nadal źle. Do brania oleju jak najbardziej. Ale narazie pomału.
Objawy połykania 3 litrów oleju są niepokojące podobnie jak stopień sprężania na dwóch cylindrach, tj 10 (kapcie mają 9 i nadają siędo remontu). Ale ale z remontem nie tak szybko a jeżeli już ktoś nie daje pewności że będzie dobrze - to zmień diagnostęi mechanika.
Po pierwsze czy ktoś sprawdzał luzy zaworowe przed pomiarem ciśnienia sprężania??
( na mój gust masz podparte zawory ssące na dwóch cylindrach /zbyt uboga mieszanka na LPG/ i dlatego jak uruchamiasz chodzi na dwóch cylindrach, w miaręnagrzewania sięjest lepiej i to także powód małej kompresji). Po ustawieniu zaworów powinno być lepiej. Jeśli nadal będzie 10 to wypadałoby sprawdzić gdzie ucieka kompresja - czy przez pierścienie czy przez zawory. Bo np po co ruszać układ tłokowy jak wystarczy zrobić remont głowicy. Trzeba zalać cylindry olejem i zbadać wtedy komprechę. Jeśli sięniezmieni - znaczy że ucieka przez zawory - remont głowicy. Jeśli wzrośnie to znaczy że wymiana pierścionków nieunikniona.
Jeszcze mam pytania:
Na jakim oleju jeździsz??
Ile płynu ubywa?
Czy podczas dodania gazu pęcznieją węże gumowe układu chłodzenia??
Co do ubytku płynu. Nie ma co panikować i na dzieńdobry podejrzewać o zamieszanie uszczelkępod głowicą. Bardzo często przy instalacjach LPG na złączkach leci płyn. Ciężko to zauważyć podczas jazdy i po otwarciu maski - bo w momencie odparowywuje. Jedyne co to pozostawia po sobie jasny osad. Sprawdź węże - okolice parownika i wpięcie w układ chłodzenia czy są tam takie osady??.