Autor Wątek: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!  (Przeczytany 10029 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcjan

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Mężczyzna
    • Projektowanie wnętrz
Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« dnia: 02 Lutego 2006, 01:13:04 »
Założyłem gaz do Cariny i jestem zadowolony. Nic nie gaśnie (no może jak wrzucę na luz przy 120km/h, ale jak jadę mniejszą prędkością to jest ok), nic się nie dzieje z obrotami, pali w normie i trzeba powiedzieć, że jestem zadowolony.

Co prawda, instalacje mam nieco ponad miesiąc, ale już zrobiłem około 4kkm.

Piszę to wszystko, bo w poprzednim aucie byłt same problemy!!

Pozdrawiam
..:: Carina E 1.6/115HP/4A-FE+LPG'96r./ 146-250kkm/sed/Purplish Blue Effect ::..


FAWORYT

  • Gość
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Lutego 2006, 01:19:56 »
No to poleciales z tym gazem. Teraz go montowac? U mnie znów drozeje. Fakt po 40 tys km Ci sie zwróci,ale silnik po dupie dostanie.Masz wszytko ok ,spoko ,ja tez mialem ,teraz mówie ,ze gaz II generacji to gówno ,auto traci na kopie na wysokich obrotach i pali mi 25% wiecej niz beny kiedys. A teraz w zimie jak jest zimno ,to parownik niewydala odpowiedniej ilosci gazu i niema juz wysokich obrotów.A ja se nie zmienie parownika ,bo mam gwarancje ,a panowie mówia ,ze to przez mrozy ,a parownik swoje kosztuje.Jak go kupie, ten mocniejszy , to niewiem juz kiedy mi sie zwróci gaz. Jak bym wiedzial ,ze tak nieladnie chodzilaby druga generacja w mojej cari ,to bym wtrysk zalozyl.

Offline Marcjan

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Mężczyzna
    • Projektowanie wnętrz
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Lutego 2006, 01:36:11 »
Zwróci się, zwróci!

Ja robię około 35kkm rocznie, więc będzie dobrze.

Przyjemniej mi się jeździ jak nie muszę patrzec na szybko opadającą wskazówkę poziomu benzyny.
Przede wszystkim gdyby nie lpg to dużo mniej bym jeździł, a do tego zal byłoby mi wciskać pedał gazu mocniej - a ja jestem uzalezniony od jeżdżenia.

Co do padających silników na lpg to wiele już o tym czytałem, ale nie stać mnie na lanie Pb, więc łudzę się, że na gazie wychodzi taniej.

Poprzednim autem jeżdziłem na gazie 2,4 roku i jestem nadal przekonany do lpg, choć tam było sporo problemów, a tu chociaż po miesiącu wszystko jest ok, więc tym bardziej jestem zadowolony.

« Ostatnia zmiana: 02 Lutego 2006, 01:37:54 wysłana przez Marcjan »
..:: Carina E 1.6/115HP/4A-FE+LPG'96r./ 146-250kkm/sed/Purplish Blue Effect ::..


FAWORYT

  • Gość
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Lutego 2006, 01:47:04 »
Równiez sie ciesze z tego powodu ,ze ty jestes zadowolony :lol:
To dobrze ,ze ludzisz sie ,ze wyjdzie taniej. Mam ten sam problem u mnie, tylko to mi pozostalo,a gaz idzie w góre znów.Ja zalozylem w pazdzierniku. Teraz paliwo spadlo strasznie z ceny .Jak bylo w takiej cenie jak obecnie ,ja nawet o lpg do cariny niemyslalem.

Bisua

  • Gość
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Lutego 2006, 12:27:44 »
obys był zadowolony bo ja czesto mam z gazikiem problemy :(:( a jaka masz instalke

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Lutego 2006, 12:38:21 »
A ja już mam dosyć LPG w swojej carinie...  :-(
Już dwa razy regulowałem zawory bo się rozjechały, pali dużo jak ma ustawioną bogatszą mieszankę (11-12 litrów), niedawno walczyłem z przeciekającymi wężami wodnymi chyba czas wyjąć LPG.
Jak policzę ceny Pb kontra LPG + Pb na rozruch i pierwsze km to te oszczędnoąci są naprawde synboliczne a kłopotów co niemiara.
Zrobiłem 40 tyś na LPG tą cariną i jest to ostatnie moje zgazowane auto chyba że ceny wrócą do tych sprzed lat.
« Ostatnia zmiana: 03 Lutego 2006, 12:45:12 wysłana przez Kryspin »
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline Marcjan

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Mężczyzna
    • Projektowanie wnętrz
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Lutego 2006, 15:07:50 »
obys był zadowolony bo ja czesto mam z gazikiem problemy :(:( a jaka masz instalke

Instalowałem w dt gas system w warszawie/zabkach  ale oni maja chyba siedzimy w kilku miastach. Firma z tego co rozumiem ma wlasne projekty, ale zdaje sie ze wiekszosc podzespolow to lovato.
Wszystko jest tutaj, ja mam instalacje detec super
http://dtgas-system.com.pl/produkcjaa.html

Jakieś tam doświadczenie z zagazowanymi autami mam. Wcześniej jeździłem zagazowanym autem. Mój ojciec zagazował już dwa swoje auta. Często on i ja mieliśmy jakieś problemy, dlatego jestem zadowolony z tej instalki, bo nic się złego na oko nie dzieje po pierwszych 4tys. km a w poprzednich autach działo się coś codziennie.
..:: Carina E 1.6/115HP/4A-FE+LPG'96r./ 146-250kkm/sed/Purplish Blue Effect ::..


Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Lutego 2006, 15:36:22 »
u mnie kłopoty rozpoczęły się po roku.
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline Marcjan

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Mężczyzna
    • Projektowanie wnętrz
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Lutego 2006, 15:39:11 »
czyli jakoś jak kończy się gwarancja, heh, właśnie tak to bywa
..:: Carina E 1.6/115HP/4A-FE+LPG'96r./ 146-250kkm/sed/Purplish Blue Effect ::..


[Kuba]

  • Gość
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #9 dnia: 03 Lutego 2006, 15:48:10 »
Cytat: FAWORYT
...ale silnik po dupie dostanie.
W sensie ze co masz na mysli?

Cytat: FAWORYT
...teraz mówie ,ze gaz II generacji to gówno ,auto traci na kopie na wysokich obrotach...
To niestety fakt :(

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #10 dnia: 03 Lutego 2006, 15:59:25 »
W sensie ze co masz na mysli?
Zaworki niestety wypalają się szybciej, no chyba że ustawisz mocno bogatą mieszankę ale to już wtedy przy dzisiejszych cenach możesz zapomnieć o oszczędnościach,
zasyfia się kolektor dolotowy, przepustnica olejem gazowym, co doprowadza do problemów z wolnymi obrotami itp
a jak już jesteśmy przy wolnych obrotach to mixer powoduje zdławienie dolotu i (np jak u Faworyta) problemy z pracą silnika na zimnym silniku,
bardzo często pojawiają się problemy z wtryskami Pb

kolejny problem to bardzo częste problemy z przeciekami w układzie chłodzenia
i słabsze ogrzewanie wnętrza z tytułu zastosowania trójników zmniejszających przektój, a przy wyciekach nawet i nierzadko brak ogrzewania

i podsumowując jak się podolicza częstrze wymiany świec, regulacji zaworów, dbałości o filtr i inne elementy mocno oddziałowujące na jazdę na LPG to już czasami te koszty jazdy na LPG mogą być równe jazdy na Pb
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline Deeno

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 522
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Lutego 2006, 19:31:22 »
Kurna ale marudzicie z tymi kosztami. Juz tyle bylo watkow na ten temat.
Z tymi zaworami wszystko sie zgadza, u mnie tez siadaja ale jezdzac na gazie juz tyle zaoszczedzilem ze starczy na kilka remontow silnika wiec przestancie juz jeczec ze koszty sa takie same jak na benzynie bo to bzdura totalna.
Przykumaj te kocie ruchy - coco jumbo i do przodu.
Carina E + Nissan Micra K11 (Balbinka)
Moja Carina E - wykres z hamowni

Offline Marcjan

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Mężczyzna
    • Projektowanie wnętrz
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #12 dnia: 03 Lutego 2006, 19:55:56 »
Zgadzam sie z ostatnia wypowiedzia,
poza tym gaz jest dla tych co dużo jeżdzą, a przy najmniej z 15 tys. km rocznie, i do tego dla osób które nie mogą sobie pozwolić na pokrywanie różnicy między jazdą na gazie a na benzynie.

a jeżeli już marudzimy to trzeba dodać, że auto bez instalacji gazowej też się psuje.
..:: Carina E 1.6/115HP/4A-FE+LPG'96r./ 146-250kkm/sed/Purplish Blue Effect ::..


[Kuba]

  • Gość
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Lutego 2006, 09:58:36 »
Cytat: Kryspin
Zaworki niestety wypalają się szybciej, no chyba że ustawisz mocno bogatą mieszankę ale to już wtedy przy dzisiejszych cenach możesz zapomnieć o oszczędnościach,
zasyfia się kolektor dolotowy, przepustnica olejem gazowym, co doprowadza do problemów z wolnymi obrotami itp
a jak już jesteśmy przy wolnych obrotach to mixer powoduje zdławienie dolotu i (np jak u Faworyta) problemy z pracą silnika na zimnym silniku,
bardzo często pojawiają się problemy z wtryskami Pb
kolejny problem to bardzo częste problemy z przeciekami w układzie chłodzenia
i słabsze ogrzewanie wnętrza z tytułu zastosowania trójników zmniejszających przektój, a przy wyciekach nawet i nierzadko brak ogrzewania
i podsumowując jak się podolicza częstrze wymiany świec, regulacji zaworów, dbałości o filtr i inne elementy mocno oddziałowujące na jazdę na LPG to już czasami te koszty jazdy na LPG mogą być równe jazdy na Pb
Uuuu... widze ze caly bagaz negatywnych doswiadczen... No coz, przykro mi.
Jedno sprostowanie...
Wypalaja sie chyba gniazda zaworow i to wtedy gdy luzy sa nieustawione oraz mieszanka zbyt uboga.

Bisua

  • Gość
Odp: Założyłem gaz do Cariny i ...jestem zadowolony!
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Lutego 2006, 12:05:08 »
a ja zgadzam sie z Kryspinem mi tez autko po 1,5 roku zaczeło padać jeśli chodzi o gaz :(:(:( pali jak szalone moze dlatego jeszcze nie mam wypalonych gniazd i innych problemów.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl