Autor Wątek: Spożycie beny - mam omamy?  (Przeczytany 3854 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

qnaro

  • Gość
Spożycie beny - mam omamy?
« dnia: 06 Lutego 2006, 10:43:20 »
Tankowałem ostatnio paliwko na stacji w Auchan (przymusowo) no i powiem żem się przeraził niezmiernie, gdyż na 11 litrach beny 98 przekulałem 70 kilosów!!!!!! Toż to shit nieprawdopodobny,albo dystrybutor ostro wali w pręta.Raczej nie wiążę tego z niedawną wymianą cewki zapłonowej........ Mam nadzieję że nie namieszali w zapłonie. Autko pracuje normalnie.Na słuch oczywiście.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Lutego 2006, 10:47:00 »
Sprawdź kody błędów, przy takim spalaniu powinien wyskoczyć conajmniej kod 26, ale sądzę że i inne..
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Lutego 2006, 11:57:13 »
[...]na 11 litrach beny 98 przekulałem 70 kilosów!!!!!! Toż to shit nieprawdopodobny[...]

Prawdopodobny...
Nie napisałeś jak przejechałeś te 70km. W jednym kawałku czy np. 14x5km ?
No i jaki silnik, bo nie pamiętam wszystkich Carin forumowych ;)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

qnaro

  • Gość
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Lutego 2006, 13:03:53 »
Raczej miasto i raczej na krótkich odcinkach.Silnik 2.0 , 3 S-FE.

Bisua

  • Gość
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Lutego 2006, 21:33:21 »
heh niestety mam podobnie ostatnimy czasy autko żre PB jak głupie  :oops:

Offline McGiwer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 118
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Lutego 2006, 21:43:07 »
Jeżeli chodzi o stacje na Chał Chał to zatankowałem sobie raz gaz( ale rymek) to z Wrocławia do Kłodzka sie ledwo dowlokłem. Moja bryka dostała taką "moc" że dobrze że miałem w baku paliwo bo pod każdą góre musiał bym mecie pchać :-D. A co do spalania PB to też zauważyłem że ta skazówka cosik za szybko leci w dół :-(
Uważaj po czyich palcach deptasz, bo może się okazać że należą do tyłka który niedługo będziesz musiał całować.

qnaro

  • Gość
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Lutego 2006, 14:27:40 »
Zalałem dzisiaj "pod korek".Jak kulnę 100 km to dam znać co ze spalaniem.Nie lukałem jeszcze w kody błędów,ale jak tylko będę miał chwilkę to zrobę to.Czy powodem może być to że podczas wymiany cewy zapłonowej wytargali cały aparat zapłonowy?Są tam czujniki położenia wałka , z tego co wiem.Mogli coś poprzestawiać?

Offline McGiwer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 118
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Lutego 2006, 18:19:04 »
Mogli poprzestawiać cosik, a na słuch to moja mecia równo chodziła z przestawionym paskiem o 2 zęby i tak (niewiedząc) jeździłem sporo czasu, a czy w tedy mi więcej paliła to nie wiem jeszcze nie miałem gazu a benzyle zawsze lałem na ful i nie liczyłem ile spala. ( po co sie stresować) :-D
Uważaj po czyich palcach deptasz, bo może się okazać że należą do tyłka który niedługo będziesz musiał całować.

Bisua

  • Gość
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Lutego 2006, 09:55:31 »
Zalałem dzisiaj "pod korek".Jak kulnę 100 km to dam znać co ze spalaniem.Nie lukałem jeszcze w kody błędów,ale jak tylko będę miał chwilkę to zrobę to.Czy powodem może być to że podczas wymiany cewy zapłonowej wytargali cały aparat zapłonowy?Są tam czujniki położenia wałka , z tego co wiem.Mogli coś poprzestawiać?
i jak ??

qnaro

  • Gość
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Lutego 2006, 14:29:02 »
Cholercia, nie mogę tych 100 kilosów przejechać jakoś,gdyż zwaliło mnie do łóżka zapalenie oskrzeli i leżę w domu.  :cry:   Na dojazdach do lekarza wykulałem dotychczas 60 km.   

qnaro

  • Gość
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Lutego 2006, 19:51:04 »
No i los chciał żebym dzisiaj wstał  :lol:  Dokulałem te 40 kilosów , po czym pojechałem na tą samą stację (Shell),przy stanie 102 km zatankowałem znów pod korek, z tego samego dystrybutora, tej samej beny (V-power 95) i wlazło 8,4 litra. I co powiecie? Ja jestem już z tego wszystkiego naprawdę głupi.

Pan_Czlowiek

  • Gość
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #11 dnia: 21 Lutego 2006, 19:19:49 »
Troche odkopuje temat :D ale to jest normalne spalanie 2- litrówki po miescie (hmmm czy nie jest za małe  ??? ??? ;D)

adamez76

  • Gość
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Lutego 2006, 20:21:20 »
Nie ma co jednak zmieniać sprawdzonych stacji. Paliwko terazz różnych źródeł, nie wiadomo ilu pośredników i co z tym robią. Nowsze i zachodnie auta mniej "wyczuwają" gorsze paliwo. Kiedyś fiata 125 zalałem na jednej ze stacji i nie szedł więcej jak 50/h i to tylko na trójce. na czwórce nie miał "siły". Więc jakość paliwa w tym przypadku miała na pewno ogromne znaczenie. Trzeba uważać. Pozdrawiam.

qnaro

  • Gość
Odp: Spożycie beny - mam omamy?
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Lutego 2006, 18:29:36 »
Hmmmm . Też zawsze wydawało mi się że to co niektórzy mówia o tych 8,5 litra na 100 w mieście należy włożyć między bajki, dopóki mnie nie spotkało te 8,5 l  ;D  Faktem natomiast jest że 26 z tej stówki było po autostradzie Luboń-Poznań Franowo-Luboń co pewnia miało niebagatelne znaczenie. Po drugim pomiarze (tylko miasto - godziny szczytu i niezbyt delikatny styl jazdy) wyszło 11,5 litra.Ale to nadal daleko do tych 70 km na 11 literkach z Auchan  :)  Generalnie przy normalnej jezdzie miejskiej z w miarę lekką nogą na gazie, pali około 10 litrów, ale mówiąc szczerze chyba naprawdę przestanę liczyć zużycie paliwa, bo nie warto sie stresować  ;D  No chyba że znowu będę MUSIAŁ zatankować pod OSZOŁOMEM   ;D


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl