Mam załóżony autoalarm Clifforda. Działa dobrze dopóki nie przyjdzie deszcz albo duża wilgotność. Wtedy zaczyna szaleć. Zaczyna sie od tego że po zamknięciu auta są 4 "piknięcia" zamiast 2. Po tym włącza sie kiedy chce np: w nocy.
Generalnie można z tym żyć, ale wkurza trochę.
Spotkaliście sie z czymś takim?
PZD
Ślipy