Autor Wątek: woda pod dywanikiem  (Przeczytany 40426 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ThorsHammer

  • Gość
woda pod dywanikiem
« dnia: 17 Lutego 2006, 10:45:44 »
No więc sprawa wygląda tak. Mam pełno wody pod dywanikiem (tylko od strony kierowcy). Cała wyściółka jest jak gąbka. Po jej zdjęciu woda jest także pod nia, czyli na metalowej "podłodze" auta. Niejest to woda, która powstała z roztopionego śniegu (sprawdzone). Nie jest to także cieknaca nagrzewnica. Jak zauważyłem, woda najprawdopodobniej dostaje się od lewej strony (wilgoć zaczyna sie pomiędzy sprzęgłem, a tym "dodatkowym pedałem" do opierania stopy). Jeden mechanik powiedział że jest to najprawdopodobniej wina zapchanych kanalików do odprowadzania wody, zaczynających sie przy podszybiu. Jeśli tak, to jak to coś wyczyścić????

SÂławomir Borchm

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Lutego 2006, 14:58:31 »
Proszę sprawdzic wiazkę przewodów w nadkolu jestona w takiej plastykowej oprawiei w gumie czasami moze byc luzna . Po drugie kanaliki są dostepne po zdemontowaniu : wucieraczek . plastukowe podszybie . Przy zawiasach są takie ruchome listki i tam mogą byc liscie itp . Jesli masz chlapacze to one mają takie otworki które tez trzeba sprawdzic i na konec folia w drzwiach , czy jest cala i podklejona . Pozdrawiam .

ThorsHammer

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Lutego 2006, 15:21:26 »
Pod jakim kątem mam sprawdzić tą wiązke w nadkolu? Mam sprawdzić czy niesą zalane?

SÂławomir Borchm

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Lutego 2006, 16:24:36 »
Ta obudowa od wiazki wchodzi w blachę od nadkola . Wiązka nie koniecznie bedzie mokra .A najlepiej to przu pomocy drugiej osoby polac wodą szybę , latareczka i bedzie jasne .Pozdrawiam.

zawika1

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Lutego 2006, 14:29:17 »
Bankowo masz nieszczelną folię zabezpieczającą w drzwiach. Musisz zdjąć tapicerkę z drzwi(tam jest ta folia)i looknąć gdzie masz nieszczelność. Woda płynie po szybie, przez wnętrze drzwi i wypływa na zewnątrz, przez szczelinę w spodzie dzrzwi.Żeby nie lała się do środka, pod tapicerką jest folia, która "kieruję" wodę do odpływu w spodzie drzwi. Jeżeli jest pęknięta lub odklei się - woda leje się do środka. ;D

ThorsHammer

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Lutego 2006, 22:19:34 »
Chwilowo to tak sobie gdybam, bo jeszcze nie mialem czasu sprawdzic skąd leci. Ale jak napisalem wcześniej wydaje mi się że zacieki od wody zaczynaja sie w miejscu pomiedzy sprzęgłem, a tym klockiem do oparcia stopy. Wiec to chyba nie od drzwi. No chyba że jest taki rozmach  ;D

zawika1

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Lutego 2006, 05:31:51 »
A no tak ...buty miałeś mokre... ;D ;D ;D ;D

ThorsHammer

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Lutego 2006, 11:56:38 »
nie, to nie jest kwestia mokrych butów. Mam w aucie gumowe dywaniki (dosyć dobre jak przypuszczam). Pozatym, ślady zacieków zaczynaja sie akurat w tym konkretnym miejscu, a nie np. pod pedałem gazu. Zresztą, w "przedziale" dla pasażera jest suchutko, a pasażer (ładna blondynka, jak na carinke przystało ;) )jeździ ze mną dość często.
No i jak jest ciepło i deszcz  nie pada, to i tak ślady zacieków są.
i pozostaje jeszcze ilość tej wody. Na butach aż tyle tego niema. Nawet z roztopionego śniegu.
« Ostatnia zmiana: 19 Lutego 2006, 11:59:56 wysłana przez ThorsHammer »

lackyluk

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Lutego 2006, 14:30:19 »
U mnie były niedrożne odpływy z podszybia. Po wyczyszczeniu suchutko w środku. Przeciek był w podobnie opisywanym miejscu.

Offline junior

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 281
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Marca 2006, 22:34:19 »
Wracam do tego tematu bo z nadejściem ocieplenia biorę się za tą "pięte Ahillesa" mojej Cari. Po 1-sze umyłem ją dzisiaj i jak zwykle zajrzałem do środka, ujrzałem oczywiście plamę na dywaniku a pod nim mokrą wykładzinę ( już mnie to wykańcza) Postanowiłem dotrzeć do sedna problemu. Zdemontowałem tylną kanapę, odczepiłem progi, podniosłem wykładzinkę i oczywiście - woda :( (przynajmniej wiem teraz gdzie znajduje się ten gumowy kurek) No nic, wytarłem wszystko ale wykładzinka niemiłosiernie przesiąknięta, dak dalej być nie może bo zaczyna zlekka gnić. Podążając śladem zacieku doszedłem do drzwi, to one mają winę w moim przypadku. Spróbowałem zdjąć ich obicie ale zatrzymałem się na korbce od okna - za cholere nie mogę jej zdjąć (może mała podpowiedź jak?) zostawiłem ją, ale wyczepiłem obicie z zaczepów chcąc zajrzeć do środka, udało się. Zobaczyłem folię ale niestety nie wszędzie jest idealnie doklejona :( są miejsca gdzie odchodzi (czy to może być przyczyną dostawania się wody do środka?? ??? ) Narazie zatrzymam się na tym pytaniu, jeśli będą odpowiedzi to zobaczymy co dalej. Sprawa jest poważna tym bardziej, iż jeżdżąc sobie głównie samemu zauważyłem że na dywaniku pasażera pojawia się .... jak myślicie? oczywiście , mokra plama :(  No cóż nie ma rzeczy idealnych.... poza perypetiami z wodą w środku moja Carinka jest idealna. I tak ją uwielbiam :)  ;D  8)
Made in Italy

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Kwietnia 2006, 14:38:24 »
Ja tez wrocilem do tematu. Bedac u mojego mechanika po prostu zapytalem...po wiedzial dosyc interesujaca rzecz: woda nie wali przez korki w podlodze bo to troche wbrew prawom fizyki ;D jego zdaniem winne sa uszczelki w drzwiach- czyli po prostu po 12 latach sie wygniotly na tyle ze nie spelniaja swojej roli, woda swobodnie  sobie splywa i zatrzymuje sie na samym dole tych uszczelek, po czym wali do srodka. Moze niezbyt jasno to opisalem ale licze ze da sie zrozumiec. wycialem pare milimetrow jednej uszczelki na dole drzwi jak ostatnio sprawdzalem, bylo sucho  ;D oczywiscie szum bardziej w srodku slychac, ale w zwiazku z tym ze diagnoza wydaje sie byc sluszna wymienie na dniach wszystkie uszczelki. ( podobno po ok 70 zl za sztuke)
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

lolorama

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #11 dnia: 01 Maja 2006, 17:36:04 »
Witam. Ja też miałem problem z wodą pod dywanikiem (miejsce pasażera za kierowcą). Wyrzuciłem wszystko z wnętrza auta, usiadłem w środku a szwagier stał na zewnątrz i polewał auto wodą. Od razu zobaczyłem którędy woda dostaje się do środka. Było to na dole drzwi przy uszczelkach (większa ilość wody nie mogła uciec na zewnątrz auta i dlatego wlewała się do środka. Zrobiłem tak jak napisał eddie25, czyli naciąłem uszczelki (tak jak na zdjęciu) i teraz jest lux. Wszedłem do środka ponownie i znowu woda na auto i obserwowałem co się dzieje. Woda bez najmniejszych problemów wylewała się teraz na zewnątrz auta przez nowe otwory i oryginalne, które już tam były (w uszczelce od spodu). Zrobiłem dwa takie nacięcia przy każdych drzwiach. Oczywiście należy to zrobić trochę ładniej niż ja. Pomysł sprawdzony i skuteczny.




ori83

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Września 2006, 12:16:21 »
Mam taki problem:a mianowicie w te ostatnie ulewy sporo jeżdziłem-po jakimś czasie czuć było smród takiej starej szmaty-okazało sie ze pod dywanikiami z tyłu za kierowcą jest mokra podłoga-(mokra jest tylko w tym miejscu)-nie miałem mozeliwości sprawdzenie na kanale czy moze mam jakąs dziure w podłodze-jedynie podniosłem Carine na lewarku-z tej perspektywy wszystko było ok -wszystko jest porzadnie zabudowne-czy macie jakieś pomysły co z tym fantem zrobić-juz prawie jesien a potem zima....bede miał niezłą lipe :-\

Offline an15

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Września 2006, 12:35:42 »
Przez dziurę w podłodze to woda raczej by się wylewała, szukaj nieszczelności - szyberdach albo drzwi. Druga możliwość to coś się wylało np. z siatki z zakupami. Generalnie trzeba wysuszyć i obserwować.
Pozdrawiam.

bigu

  • Gość
Odp: woda pod dywanikiem
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Września 2006, 18:16:58 »
U mnie też jest to samo ale poza tym ze mam mokre tylne dywaniki to jeszcze cały bagażnik i u mnie przynajmniej jest tak ze gdzies chyba przy zderzaku zacieka woda do bagażnika (jak polewałem woda w tamtych okolicach to przedciekało) bo samochod po naprawie blacharskiej;p sprawdź u siebie czy bagażnik masz suchy jak tam to pewnie okolice drzwi, uszczelki itd...


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl