Autor Wątek: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???  (Przeczytany 8232 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

KARlos

  • Gość
CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« dnia: 27 Lutego 2006, 22:06:18 »
Witam

     Jezdze Carinka 2,0 3SFE '93 270 tys km z LPG, wczoraj (w niedziele) przydazyla mie sie nastepujaca przygoda: przy skrecie w prawo na skrzyzowaniu samochodzik przydusil sie na chwilke, ale po 2s zacza nomalnie przyspieszac. Po przejechaniu 1 km prostej drogi ponownie przestal ciegnac. zachowywal sie tak jakby konczyl sie gaz, odruchowo przelaczylem go na zasilanie benzynowe lecz to tez nic nie pomoglo.

Obecnie samochod zapala i pracuje przez jakies 2 sekundy po uplywie tego czasu obroty mu spadaja, przez nastepne 2 sekundy probuje jeszcze pracowac tak jakby na 1 cylindrze a potem gasnie. Samochod reaguje praktycznie identycznie na benzynie jak i na gazie. Dzisiaj wieczorem przy probie odpalenia na gazie silnik popracowal przez jakies 30 sekund, lecz przy kolejnych probach zachowywal sie juz w sposob opisany powyzej.

Mam zagwozdke i prosze o pomoc. Z gory odrzucam awarie systemu zasilania (pompy wtryskowej) ze wzgledu na 2 zrodla zasilania w moim samochodzie (LPG i benzyna). Sprawdzilem kody usterek - nie bylo zadnych. Sprawdzilem iskre za pomoca srubokreta wcisnietego w fajke (klucza do swiec jeszcze sie nie dorobilem :) )- iskra jest. Sklaniam sie raczej do awarii cewki czy aparatu zaplonowego.

W jaki sposob mozna sprawdzic cewke, aparat??? Jakie jeszcze moga byc przyczyne takiej sytuacji???

P.S. Czy wy takze nie widzicie polskich literna forum? Czy cos jest nietak z moja przegladarka?

Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc!!

qnaro

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Lutego 2006, 23:03:57 »
Ja też miałem problem z odpaleniem, tyle że u mnie jak już zdechła to na "amen". Okazało się że cewka, odstawiłem aparat zapłonowy do elektronika, kolo pogrzebał, cewkę wymienił i śmigam dalej  :)  U mnie iskra też była, ale baaardzo biedna...

Offline Marcjan

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Mężczyzna
    • Projektowanie wnętrz
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Lutego 2006, 23:06:59 »
Też bym obstawiał cewkę... miałem podobną sytuację, choć nie w Carinie
..:: Carina E 1.6/115HP/4A-FE+LPG'96r./ 146-250kkm/sed/Purplish Blue Effect ::..


Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Lutego 2006, 07:44:54 »
Sprawdź jeszcze czujnik prędkości obrotowej wału. Info co do wartości jakie powinien mieć znajdziesz w książce.
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Lutego 2006, 10:51:44 »
Sprawdź jeszcze czujnik prędkości obrotowej wału. Info co do wartości jakie powinien mieć znajdziesz w książce.

2,0 nie ma czujnika wału. Ma czujnik w aparacie czyli z wałka rozrządu.

ups jakoś mi umknęło że 2,0 ;D
kryspin


Karlos: jaki jest kolor tej iskry ? Zrób próbę przy odstępie ok. 1mm. Kup sobie klucz do świec i oglądnij je. Stan świecy może bardzo dużo powiedzieć.
Podobne objawy miałem przy pękniętej głowicy. Może Ci uszczelka poszła ? Zaglądnij koniecznie do tych świec. Sprawdź też wygląd płynów ustrojowych.
Pozdro.
« Ostatnia zmiana: 28 Lutego 2006, 10:54:53 wysłana przez Kryspin »
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline McGiwer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 118
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Lutego 2006, 16:50:19 »
Ja obstawiam pasek rozrządu, kiedy przeskoczy( w zależności o ile zębów) też jest taki obiaw. Miałem taki przypadek również w 2,0 przy przeskoczonych 3-4 ząbkach auto tak sie zachowuje, ja miałem przeskok o 6 zębów i już nie palił. Przy przeskoku o 2 zeby jedynie szarpał jak sie powoli jechało. Sprawdź rozrząd
Uważaj po czyich palcach deptasz, bo może się okazać że należą do tyłka który niedługo będziesz musiał całować.

KARlos

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Marca 2006, 19:41:05 »
Panowie z gory dziekuje za rady.

Zgodnie z waszymi wskazowkami wczoraj nabylem klucz i dzisiaj sprawdzilem iskre. Swiece sa ok, iskra tez jest taka jak nalezy - ladna, groba, niebieska iskra. Jesli chodzi o glowice to niewidac plynu chlodniczego w oleju,  a pozatym przed awaria nie bylo zadych skokow temp. czy czegos podobnego.
Najbardziej sklanialem sie do tezy iz popsuta jest cewka zaplonowa, ale w obecnej sytuacji zaczynam watpic :). Nie sprawdzilem jescze tezy dotyczacej przeskoku na pasku rozrzadu, chyba w sobote zaciagne auto do rodzicow, bo pod blokiem, po pracy, po ciemku i bez nazedzi to gowno nie robota.

Jesli ktos ma jeszcze jakies sugestie dotyczace tej awarii to bardzo prosze o wypowiedzienie sie.
A i moze jeszcze znacie jakies niedrogie, sprawdzone warsztaty diagnostyczne w warszawie lub okolicach, w ktorych w ostatecznosci moglbym ustalic diagnoze.

Pozdrawiam
KARlos

Jedi

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #7 dnia: 02 Marca 2006, 19:55:33 »
Nie wiem, czy u Ciebie to akurat będzie przyczyną, ale sprawdź akumulator.
Na przełomie grudzień/styczeń miałem podobny objaw. Auto kręciło ale albo nie odpalało, albo dławiło się i gasło. Przyczyną był słabnący akumulator, który miał na tyle mocy zeby zakręcić, ale nie podawał tyle prądu by cała elektronika zastartowała.
Efekt był taki, że jak aku się rozładował zupełnie przy próbach odpalenia, to nawet na ciągnięciu auto nie odpalało. Kupiłem nowy aku i problem znikł całkowicie.

trust_no_one

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Kwietnia 2006, 18:31:31 »
Czolem,
   przyczyny jescze nie znam, ale jedna poznam wkrotce i sie podziele informacja.
Carina 1.6 (4AFE) immobiliser CLIFFORD.
Objawy: kreci ale nawet nie prychnie.
Potencjalny winowajca - cholerny deszcz i wilgoc.
Prawie nie bylo zwiastunow katastrofy, poza jednym: 3-4 tygodnie temu ten sam problem
- krece a nie pali. Otworzylem pokrywke z bezpiecznikami - upewnilem sie ze wszystkie sa
na miejscu (docisnalem),  przekrecilem kluczyk i wio! Nie szukalem przyczyny bo poprostu zanikla.

Teraz jest to samo - "glaskanie" bezpiecznikow nie pomoglo. Sprawdzilem wszystkie organoleptycznie
(omomierz na drugim koncu Polski) te duze 30-40 A sa zasniedziale (nie styki a sama wkladka miedz.)
ale sprawne. Przekladalem je pomiedzy gniazdami zauwazylbym ze zegary zgasly.
Wyciagnalem przekazniki spod maski (te ktore sie poddaly) - nie ma sladu wilgoci.
Co prawda nie sprawdzilem iskry ale dlatego ze nie mam narzedzi (do toyoty nie potrzebne ... zwykle).
Kopulka z zewnatrz sucha, przewody WN rowniez. Z reszta w kontekscie pierwszej awarii raczej
nie stawiam na WN. W kabinie znalazlem (wymacalem) 3 przekazniki z ktorych jeden zalacza
po przekreceniu klucza w stacyjce. Pamietam tez ze zwykle po uruchomieniu auta jakis przekaznk
zwalnial... (czyzby uzywany byl tylko do zaplonu/startu? ).
Immobiliser raczej sprawny - odcina kilka obwodow gdy zalaczony (np rozrusznik)
a kiedy wylacze immobilizer - przeciez kreci.
Moze ktos pamieta ile przekaznikow zalacza sie po przekreceniu kluczyka do pozycji ON?
Ja slysze 2 pod maska i 1 w kabinie.
Pozdrawiam,
trust_o_one


Jedi

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Kwietnia 2006, 20:53:51 »
Zapytam ponownie - jak stary akumulator ??
Bo u mnie też auto kręciło, a mimo to nie chciało odpalać...

trust_no_one

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Kwietnia 2006, 23:02:56 »
Wlasnie i to moze byc dobry trop - po glowie mi to chodzi od momentu odkrycia problemu.
Auto jest rocznki 97 accu oryginalny (!).
Matka ostatnio w innym japoncu musiala wymienic accu (Honda civic 5is) '98
krecil jak szalony ale accu i tak byl za slaby... iskry dobrej nie bylo.
Znbadam jak tylko znajde dobra dusze z jeszcze lepszymi kablami ;) .
Pozdrawiam,
Trust_no_one

trust_no_one

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Kwietnia 2006, 22:16:25 »
Obiecalem podac przyczyne.
Uszkodzony immobiliser Clifford. Zauwazcie ze w nazwie ma "ford"  ;) .
Transport na lawecie - gratis (assistance z PZU/PZM),
wykrycie usterki + wyciecie centralki clifFORD
+ wymiana zarowki podswietlajacej zapalniczke 138,43 zl .
Naprawa - ASO INTER CAR NOWAK Krakow.
Pozdrawiam,
trust_no_one

Hollo

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Kwietnia 2006, 14:02:28 »
Oj mnie też ten immobilizer Clifforda denerwuje ma może ktoś jakieś dane co oznaczają te mignięcia przy stacyjce immobilizera??? Bo chyba zdecyduję się na usunięcie go w Pierony nic nie daje w utrudnień kopica np. ostatnio stałem na granicy weź za każdym razem odblokuj sobie IMMO bo trzeba podjechać a przecież nie będziesz pchał - normalnie nie mogę. A może z was ktoś wie jak go wyłączyć bez ingerencji ASO???


- pozdro

jacek1127

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Kwietnia 2006, 16:29:50 »
ja tez mialem klopot z clifordem, w cieple dni odcinal mi pompe paliwa

trust_no_one

  • Gość
Odp: CARINKA NIE ODPALA - pzryczyny ???
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Kwietnia 2006, 20:54:04 »
Oj mnie też ten immobilizer Clifforda denerwuje ma może ktoś jakieś dane co oznaczają te mignięcia przy stacyjce immobilizera??? [CIACH] A może z was ktoś wie jak go wyłączyć bez ingerencji ASO???


- pozdro
Odsylam do strony producenta po instrukcje obslugi w pdf'ach (ang.):
http://www.clifford.com/guides/other.asp

Moj to http://www.clifford.com/guides/ogs/autoimmobilizer_owners.pdf
taki z ComputerKey'ami zakonczonymi minijack'iem.

Krotko mowiac:
- dioda mrugajaca (automatycznie) uzbrojony immobilizer.
Uzbraja sie jesli na co najmniej 30 sekund od rozbrojenia immo przekrecisz kluczyk w stacyjce
do pozycji ACC lub OFF.

- dioda swieci - immo rozbrojony w stan serwisowy "valet mode" kiedy oddajesz auto do serwisu
a nie oddajesz ComputerKey'a  - pewnie taki stan cie interesuje.
Zajrzyj do instrukcji (link powyzej) punkt "To enable valet mode".
Jesli potrzebne tlumaczenie daj znac.

- dioda nie swieci - jesli umiescisz CmputerKey w gniezdzie na ok 1 sek. dioda gasnie.
immo jest rozbrojony na co najmniej 30 sek. (jesli klucz w stacyjce pozostanie w stanie ON lub IGNition
timer do uzbrojenia nie startuje).

Jesli Twoj pada tak jak zrobil to moj - robi to na tyle sprytnie ze wstepnie odrzucasz awarie immo
 - rozbraja obwod rozrusznika ale "zapomina" o zaplonie/pompie.

Jedyna podpowiedz ktora zauwazylem po naprawie to taka ze zolta kontrolka silnika ktora gasnie
po udanym rozruchu powinna sie zapalic po przekreceniu kluczyka z ACC do ON.
Przy wariujacym immo nie zapalala sie.

Byc moze swoj rewitalizuje... chyba ze lenistwo wygra.
Rozkrecalem wycieta puszke. Jesli padl port w procku to klapa, jesli ktorys z 2 przekaznikow
badz tranzystor kluczujacy - jest szansa naprawy.
Polaczenia... trudno powiedziec 6 czarnych kabli sugerujacych ze sa 3 pary.
1. zasilanie
2. rozrusznik
3. pompa paliwa/zaplon

Mysle ze bylbym w stanie sparowac je jesli przyjrzalbym sie bajpasom wykonanym przez ASO
- do tych czarnych kabli (kikutow) clifFORDa dolaczone sa kikuty kolorowych z wiazki z Toyoty.
Pozdrawiam,
trust_no_one
« Ostatnia zmiana: 06 Kwietnia 2006, 21:09:21 wysłana przez trust_no_one »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl