Ja bym to ujął inaczej: bieg zmieniasz na ułamek sekundy przed zadziałaniem odcięcia zapłonu. Kiedy silnik pracuje bez zapłonu to 1) tracisz przyśpieszenie - czuć wyraźnie przyhamowanie, 2) katujesz auto bo silnik siękręci bez eksplozji w cylindrach, a paliwo jest pompowane.
W języku praktycznym: ciśniesz Yarisa tak do ~6000 rpm i zmiana biegu.
1.3 buja sięna 2-ce do 100 km/h...